Bratek

Nadal ćwiczę robienie ozdób z filcu. Muszę się przyznać, że z dużą przyjemnością rozdaję je moim koleżankom - czasem nawet zanim zdążę zrobić zdjęcie. Ten komplet trafił już do mojej koleżanki. Chyba była zadowolona, bo po podziękowaniu skomentowała: "ooo! coraz lepiej ci to wychodzi". Proszę tylko nie posądzać jej o złośliwość! Ostatnią rzeczą z filcu mojej produkcji, jaką widziała była prezentowana poniżej różowa broszka - kwiatek. Patrząc na broszkę teraz (a zwłaszcza na zdjęcie broszki) widzę, że początki rzeczywiście nie były imponujące ;-). 




Komentarze