Przejdź do głównej zawartości

Decoupage po raz pierwszy

... ale z pewnością nie po raz ostatni. W sobotę uczestniczyłam w warsztatach, gdzie w bardzo miłej atmosferze, pod okiem Pani instruktorki, powstały dwie bombki.

Pierwsza na stryropianowej kuli:




A druga w plastikowej:





Tą pierwszą zadedykowałam mojemu Synkowi, którego często nazywam Misiem. A warsztaty wspominam bardzo miło, pozwoliły mi oderwać się całkowicie i odprężyć, i nie wiem kiedy minęły 3 godziny!

Komentarze

  1. Piękne! Ja też się zabieram za bańki, choć tak średnio do mnie przemawiają:)
    Twoje wyszły cudnie i to jeszcze jako pierwsza praca decu... super!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Obydwie są super, ale ta druga jest moją faworytką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczne decoupage;) kiedyś też robiłam jajka wielkanocne przy pomocy decoupage;) a tymczasem zapraszam na świąteczne candy do strength duration:) myślę, ze cukieras pryzpadnie do gustu:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Spódnica z sukienki

W kratkę

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie