Przejdź do głównej zawartości

TUSAL - odsłona 4

Staram się jak mogę, ale jakoś mi tych nitek nie przybywa...



Faktem jest, że średnio aktywna jestem jeśli chodzi o xxx, a obrazek ze szpilkami zaczął mnie nudzić, bo dużą powierzchnię (hehehe - dużą ;-) wyszywa się jednym kolorem.



W ramach przerywnika małe słodkie co nieco. Bo apetyt na słodycze ostatnio mnie nie opuszcza.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wyzwanie kameralna szafa 10x10 wiosna

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

TUSAL październik i moje nowe sukulenty