środa, 27 kwietnia 2011

ślimaczki ultra lekkie

Wielką zaletą biżuterii z filcu jest jej niewielka masa. Jednak w przypadku ultralekkiego wisiora z filcowych ślimaczków jest to pewną niedogodnością. Wisior nie jest wystarczającym ciężarem dla rzemienia, który układa się jak mu się podoba.... Muszę pomyśleć nad jakimś sposobem dociążenia wisiorka.


Jak się dobrze przyjrzeć to każdy ślimaczek jest inny.... To była moja pierwsza próba ufilcowania takich zawijasów, więc proszę o wyrozumiałość. Poza tym, bioróżnorodność jest przecież taka cenna.
  



Żółte kulki ufilcowałam na sucho, a bure były średnio udaną próbą filcowania na mokro. Ostatnio trochę poprawiłam warsztat, więc niebawem pokażę coś bardziej kształtnego.

sobota, 16 kwietnia 2011

gdzie wiosna tam kwiaty

Na południu kraju kwitną drzewa, widać młode liście, a tu u nas na północy tylko chwasty ochoczo się zielenią. A może nie tylko? U mnie kwitną filcowe. Na razie.




Kwiatkom daleko jeszcze do ideału, ten mniejszy jest pierwszym jaki udało mi się zrobić. Mimo tego jednak jestem zadowolona z efektu i nie wstydziłam się go nosić.

niedziela, 3 kwietnia 2011

mrau!

Ulubiona piosenka mojego Żuczka to "kotki ba!" i nawet zdarza mu się w nocy prosić o jej włączenie "włącz kotki ba taką muzykę!" prosi dziecię zaspaną matkę o 3 w nocy... Krzyżykowych kotków jest w moim dorobku więcej niż dwa. Jako pierwszy prezentowany już wcześniej w stanie początkowym obrazek z kotkiem w łazience.


kotki aktywne




 i na koniec kotki dwa