czwartek, 23 czerwca 2011

problem z oczami

Mam problem z oczami. Na szczęście nie z własnymi tylko z oczami kota, którego xxx. Według wzoru powinien mieć je w jednej pionowej linii, ale wtedy nie patrzy na rybę, którą właśnie łapie.... trochę to nielogiczne.

 Spróbowałam więc mu wyszyć oczy "po skosie", ale też jakoś głupio wyglądał - jak flądra.....



A może jak trzyma tak głowę to tylko jedno oko widać?


Co o tym sądzicie? Tak już chyba zostanie...
Z okiem ryby też miałam problem, ale bardziej techniczny - to oka nie było widać, to niechcący pociągnęłam za niezakończoną nitkę i je straciła... Kilka elementów obrazka zmieniłam celowo - bo wydały mi się nielogiczne - jakim sposobem zza firanki mogą wystawać listki kwiatka stojącego na półce zawieszonej przed oknem?


sobota, 18 czerwca 2011

Pokażę...

Zgodnie z obietnicą z poprzedniego posta, pokażę co wysłałam Ani.  Ale najpierw fotka jak hafcik wyglądał na półmetku:



A tak skończony:


Nie mogłam się powstrzymać i zaczęłam następny... to chyba już początki jakiegoś uzależnienia...



niedziela, 12 czerwca 2011

wymianka w toku

Dzisiaj chciałam się pochwalić pięknymi ceramicznymi koralikami jakie dostałam od Ani. Powinnam to zrobić już dawno temu, ale ostatnio straszny ze mnie ślimak;) Bardzo Ci Aniu dziękuję! Dużym zaskoczeniem (jakże przyjemnym) było to, że nawet największe kulki są takie lekkie. Kiedyś zakupiłam ceramikę do wyrobu biżuterii i po zawieszeniu kilku kul naszyjnik był bardzo ciężki.



Mój prezent dla Ani jest prawie gotowy, ale żeby nie psuć niespodzianki,  dzisiaj pokażę tylko jak wyglądał na początku. cdn....

sobota, 11 czerwca 2011

pierwsza próba - order dla maneruki

A tak! Napatrzyłam się na te wszystkie cudne rzeczy z sutaszu, które robią blogerki i sama też chciałam. Ale się bałam... że nie umiem, że nie wiem jak.... Trochę pooglądałam instrukcji i poczytałam (wszystkim ciekawym nowych technik polecam forum craftladies), poszłam do pasmanterii po sznurek, gdzie zostałam pouczona, że to nie sznurek a sutasz właśnie, i spróbowałam. Daleko temu mojemu orderowi do perfekcji, ale i tak mi się podoba.