Przejdź do głównej zawartości

TUSAL - cz. 2

Podobnie jak w poprzedniej edycji TUSAL'A, tempo w jakim przybywają mi w słoiku resztki nie jest imponujące.


Resztki filcowe pochodzą z broszki, a mulina i obwoluty z materiałów jakie wykorzystuję do dwóch obrazków: z kubeczkami i obrazka-niespodzianki. Na obrazku kubeczkowym nadal jestem przy ramce, ale już (?!) haftuję drugim kolorem. Mam trochę wątpliwości, czy dobrze go dobrałam (bo oczywiście kolory dobierane według widzi mi się, a nie klucza), ale ponieważ żywię ogromną niechęć do prucia, więc już tak zostanie.  


A tu, proszę, zbliżenie na ramkę, żeby nie było wątpliwości czy jest tam jakiś drugi kolor.


Mimo, że druga robótka jest niespodzianką, to na tym etapie mogę ją jeszcze spokojnie pokazać. Ta dam: 24 niebieskie kwadraty.


Postępy w pracy jak widzicie, bardzo średnie, ale cóż! Takie są efekty jak się czyta książki i internet, zamiast wyszywać ;-).

Komentarze

  1. Broszka cudna! Świetna ozdoba, za haftowanie podziwiam szczerze:) Bardzo ładne kwadraciki, wszystkie 24:))
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie postęp całkiem duży, a jeszcze większa ciekawość u mnie.....jaki będzie efekt finalny:) Szczególnie tej niespodzianki.Pewnie jak zawsze wyjdzie miodzio:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Wyzwanie kameralna szafa 10x10 wiosna

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

TUSAL październik i moje nowe sukulenty