Przejdź do głównej zawartości

Nie mogłam się oderwać

od szydełka. A zainspirowała mnie moja Mama, która na nowo odkryła uroki szydełkowania. Mama się zdziwiła, że ja umiem posługiwać się szydełkiem, a ja że ona o tym nie wie ;)) W przypływie chęci na szydełkowanie w ciągu dwóch dni powstały dwie broszki. O takie:



Najśmieszniejsze było to, że z Mamą miałyśmy jedno szydełko, które cały czas było w ruchu. Albo jedna albo druga coś dłubała!


Jestem bardzo szczęśliwa z powodu nadejścia wiosny. Wiem, że to głupie, ale zimą przestaję wierzyć w lato, a latem w zimę i śnieg. I chyba tym mocniej się cieszę jak wokół wszystko zaczyna się zielenić!



Post właściwie wyszedł monotematyczny - na wszystkich zdjęciach kwiaty ;-)

Komentarze

  1. Super...cieszę się bardzo, wspólny temat murowany:) Fajniutkie te broszki, fotki żywych kwiatów również:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mmm... też bym chciała umieć się posługiwać się szydełkiem, ale nie ma mnie kto nauczyć :(

    twoje broszki fajowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem ekspertem jeślli chodzi o szydełko, ale jeśli po drodze Ci do Olsztyna, to chętnie Cię wtajemniczę w podstawy ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Spódnica z sukienki

W kratkę

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie