Różyczki trzy

szydełkowe, które wcześniej pokazywałam TU, użyłam do przygotowania naszyjnika. Każdy z kwiatków ma wszyte zapięcie, dzięki czemu może egzystować oddzielnie jako broszka. W pierwotnej wersji projektu miałam zamiar naszyć jeszcze na sznurkowy warkocz małe koraliki, ale ostatecznie z tego zrezygnowałam i postawiłam na prostotę.


Wzdycham z żałości, że moje storczyki tak nie kwitną.... Jeden padł po roku marnej egzystencji w moim domu, a drugi co prawda żyje, ale wypuszcza tylko korzenie powietrzne (być może to coś inaczej się nazywa...).


Komentarze

  1. Bądź cierpliwa a storczyk na pewno zakwitnie :))) Naszyjnik śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Misiu, mój storczyk po regularnym spalaniu się w słońcu przez 2 lata zreanimował się i teraz pięknie mi kwitnie. Przestawiłam go tylko w inne miejsce i dodaje trochę nawozu do wody :) głowa do góry Twój pewnie też się podniesie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm przestawiłam go .... zobaczymy, może nowe miejsce bardziej mu się spodoba

      Usuń

Prześlij komentarz