Laurka

Żeby zająć chłopca mówię mu, że MUSIMY zrobić laurkę dla Dziadka, który miał imieniny. Robię miejsce na kuchennym stole, wybieramy zieloną kartkę. Technikę wybiera sam. Ciastolina. Robi, a ja mogę zająć się obiadem. Laurka powstała, ale dziadek jej nie otrzymał. Nietrwała była. Dziadku - ta wirtualna laurka - dla Ciebie. Od wnuczka.

Te białe to kwiaty.... tak przynajmniej twierdził autor.

Komentarze