Przejdź do głównej zawartości

Kreatywnie z klocków

Czy można być kreatywnym w towarzystwie 4-latka? Bardzo "żywego", szybko nudzącego i szybko przemieszczającego się chłopca? Staram się jak mogę, ale to bardzo trudne. Chyba za dużo elementów nie przybędzie na moim obrazku w czasie mojego urlopu. Moja kreatywność przejawia się natomiast w budowaniu z klocków bez patrzenia na instrukcje (bo dawno już zaginęły*). Na zamówienie zbudowałam karetkę. Później znalazłam super stronę z instrukcjami do zestawów klocków lego (stronkę podlinkowałam na wypadek jakbyście szukali instrukcji). Okazało się jednak, że nie mamy wszystkich klocków, a zestaw wcale nie był do budowania ambulansu tylko przyczepy campingowej...

  
* klocki należały do cioci Chłopca jak była małą dziewczynką - jakieś 20 lat temu ;-) w tym miejscu pozdrowienia dla Cioci Agi!

Komentarze

  1. Oj lego są cudowne, też mamy zestaw po tatusiu (niestety jest u teściowej) i pochłaniają mojego 4-ro latka :) Niedługo urodzinki więc pewnie pokuszę się o zakup nowych (w sensie raczej używanych z różnymi elementami, bo takie są najlepsze )

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, tak, lego są super! Pamiętam jak miałam jeden zestaw do budowania domku i mogłam z niego budować bez końca :)))) Życzę kreatywności przy maluszku! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem o czym mowisz... Ja mam dwoch urwisow i tu kreatywnosc osiaga maksimum :) A lego to sama bym sie pobawila :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Podsumowanie wyzwania 10 x 10 jesień

Eksperymenty z garderobą - 7 ubrań / 7 dni