Czy warto ?

źródło obrazka
Tytuł polski: "Niedościgli Jonesonowie". Obejrzyjcie, a już zawsze będziecie się zastanawiać czy warto kupić to co mają znajomi. Dla zainteresowanych lektura blogów minimalistów np.: Ajki i Konrada.

Na mnie film zrobił duże wrażenie. Nie jestem minimalistką. Ale myślę dużo o tym co kupuję, po co i jak to wpływa na naszą planetę. O tym co mam w domu, co jest mi potrzebne, a bez czego mogę się obyć. Kiedy idę do warzywniaka wzbraniam się przed pakowaniem wszystkiego przez sprzedawcę w foliowe torebki. Staram się zawsze mieć ze sobą "wielorazową" torbę na zakupy. Ciągle jednak z wygody popełniam drobne grzeszki i np. kupuję paczkowane produkty. Uwielbiam zdjęcia i albumy ze zdjęciami. Ale nie mam potrzeby gonienia za nowinkami, kupowaniem niezliczonych ilości kosmetyków. Tak sobie myślę, że minimalistką, zwłaszcza garderobianą, byłam w latach 80-tych. Nie był to świadomy wybór tylko konieczność. I do czegoś takiego wracać nie chcę. A jaki jest Wasz stosunek do zakupów i gromadzenia dóbr? Zastanawiacie się nad tym?

Komentarze

  1. Też staram się na zakupy brac materiałową torbę/siatki, które mam w domu, nie lubię brac nowych ze sklepu. I 100 razy zastanawiam się nad każdym zakupem (głównie odzieżowym, kosmetycznym), zadaję sobie pytanie: "czy aby na pewno tego potrzebuję?" Myślę, że warto

    chętnie obejrzę polecony film ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Filmu wcale nie widziałam, ale czuję się zachęcona :).
    Torby na zakupy mam swoje ulubione, zresztą zakupione od zdolnych blogowiczek :). Z dużą przyjemnością się z nimi wędruje :).
    Myślę, zastanawiam się, w sumie chyba jest to sednem życia...wybory. Temat jak woda, jak dla mnie - nieskończony :). Musiałabym się tu zaklikać na śmierć, aby WSZYSTKO napisać ;D.
    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. również nie widziałam jeszcze filmu, a co do posiadania to bez wielu rzeczy potrafie sie obejscale czasem lubie sie porozpieszczac

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz