Przejdź do głównej zawartości

TUSAL - cz.12

Im bliżej końca zabawy, tym dni mijają szybciej. Ostatnia odsłona słoika TUSAL-owego:



W tle kolejny element mojego obrazka-niespodzianki. A tu w pełnej krasie:


Do końca obrazka została mi jeszcze jedna postać, backstiche, ramka i napisy. Żeby tak jeszcze doba chciała się wydłużyć i nie trzeba było wstawać w  środku nocy (czyt. o 6-stej). Mimo wcześniejszych planów nie zrobiłam żadnych ozdób świątecznych i nie upiekłam pierników...  Zrobiłam za to upominek TUSALowy, teraz tylko pozostaje mi go wysłać.




Komentarze

Prześlij komentarz

Follow by Email

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Zpagetti

TUSAL październik i moje nowe sukulenty