Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2012

deser retro

Lubicie galaretkę z owocami? Ja bardzo, i to właśnie taką w pucharku, a nie pokrojoną w kostkę. Na wierzchu może być jeszcze bita śmietana :-)

Drobiazgi

Usiadłam wieczorem nad pudełkiem z kamieniami, znalazłam kilka zapomnianych agatów i nieoczekiwanie złożyłam bransoletkę.



A potem jeszcze panterkowe kolczyki. Idealnie pasują jako dodatek do obrazka, na którym mysia siedzi w szpilce o takim samym wzorze. Obrazek jeszcze czeka na ramkę, ale ja już wyobrażam sobie minę osoby, dla której go przygotowałam ;-)


A to próbka tego czym zajmuje się Chłopiec, gdy mama pstryka zdjęcia swoim wytworom. Zajęcie owo budzi moje wielkie nadzieje, że pasją Chłopca będzie pieczenie i gotowanie ;-) i to jeszcze wtedy, kiedy będzie ze mną mieszkał.





I w tym miejscu należą się podziękowania dla cioci Asi za kreatywną zabawkę ofiarowaną Chłopcu na urodziny!

TUSAL 2012 - cz. 1

Candy ładne i proste - zapraszam!

Zapraszam na candy - pod hasłem ładne i proste (z papugami w tle)! Do wygrania jest gazetka ze wzorami, zawierająca m.im. schemat papug z poprzedniego posta, mały obrazek do kuchni oraz inne wzory, którymi można przyozdobić obrusy, ręczniki i.... co tylko chcecie. Wzory są proste i nie wymagają użycia zbyt wielu kolorów, a więc spokojnie mogą się na ich wyszycie zdecydować osoby zaczynające swoją przygodę z haftowaniem xxx. .





Drugim prezentem jest foremka do filcowania na sucho kwiatka, wraz z instrukcją jak to zrobić.



Zasady rozdawnictwa:
1. Zabawa skierowana jest do osób prowadzących blogi, bo chciałabym podziwiać stworzone przez Was ozdoby z wykorzystaniem foremki i schematów z gazetki (chciałabym, ale to nie znaczy, że zaraz po wygraniu MUSICIE wygraną spożytkować - możecie to zrobić kiedy będziecie chcieli ;-)
2. Chęć wzięcia udziału w zabawie proszę wyrazić w formie komentarza pod tym postem.
3. Informację o zabawie proszę umieścić na swoim blogu.



4. Zapisy przyjmuję do 16.03. …

Moja krzyżykowa przeszłość

Wszystko zaczęło się od obrazka, jaki dostałam od mojej cioci, gdzieś w połowie podstawówki.


Swoich sił w wyszywaniu spróbowałam nieco później - po skończeniu 8 klasy - powstała dziewczynka.


A potem kilka innych obrazków. Ten w prezencie dla Mamy.


Będąc bezrobotną po skończeniu studiów zajęłam swoje ręce i myśli kolorowymi ptaszkami.




I takie maleństwo. Miała powstać cała seria do kuchni, ale wyszyłam tylko jeden.



Wszystkie one wiszą w domu moich rodziców. Ale oczywiście powstało też kilka innych, które powędrowały do rodziny i przyjaciół.
Równie liczny jest zbiór moich niedokończonych robótek, ale o tym może innym razem.

Zimowa pora

Właściwie nie lubię zimy. I dlatego taka, jaka jest w tym roku, bardzo mi odpowiada.


To zdjęcie tak mi się podoba, że tak nieskromnie powiem, że ustawiłam je jako pulpit na moim służbowym komputerze. Jeśli się komuś też podoba - to bardzo proszę się poczęstować.

Szpilki - finał

Trochę czasu mi to zajęło - ale wreszcie mogę pochwalić się zakończonym obrazkiem koteczki w szpilce. I oczywiście już się szykuję do następnej robótki, którą zamierzam zrealizować jeszcze przed SAL-em kubeczkowym.



Desery

Było pysznie. I tym przyjemniej, że byłam gościem.

A to już moje dzieła - na podsatwie Nigella Lawson Nigella Eskspresowo. Rzeczywiście przygotowanie łatwe i przyjemne, a ile radości i mało wyrzutów sumienia, bo jabłuszka ze skórką czyli samo zdrowie.


Nie samymi krzyżykami...

... się ostatnio zajmowałam, o czym z resztą świadczy pierwszy post opublikowany w tym roku. Ale żeby nie było, żem zupełnie je porzuciła, proszę - kilka xxx przybyło na moim obrazku. Zanosi się na to, że niebawem finał.


Oprócz tego zajmowała mnie lektura. W porównaniu z ilością książek jakie czytałam będąc w liceum teraz, poza  "pracowymi" lekturami, nie czytam prawie w ogóle, niestety. Tą niezbyt ciekawą sytuację zmienił na lepsze prezent od przyjaciółki (dzięki Justi!). Książka naprawdę jest wyśmienita, napisana z wielkim humorem (heheh nic dziwnego, wszak autorzy z tego żyją). Z całego serca polecam, nie tylko dla tych, co marzą o podróżowaniu.



Jako, że początek roku to czas przecen - ruszyłam też na sklepy. Szukałam właściwie krótkich kozaków, ale  znalazłam inne potrzebne (hihihi) rzeczy.




A oprócz tego na imprezie byłam, choinkowej, ale czuję pewien niedosyt. Ze mną wiewióra nie tańczyła.

kubeczkowy SAL

Właśnie zapisałam się na mój pierwszy SAL, który organizuje kgosia z bloga To co lubię. Skusił mnie uroczy kubeczkowy obrazek. Zresztą zobaczcie sami!

Ostatnie tygodnie

Ostatnie dwa tygodnie świąteczne, pełne zapachów i miłych słów. Rękodzielniczo jednakowoż jałowe. Ale za to się działo: najpierw tradycyjnie,


potem imprezowo,


rekreacyjnie



i wycieczkowo



Chociaż już od wielu lat nie robiłam postanowień noworocznych, to czuję potrzebę zrobienia takich teraz. Niniejszym postanawiam; nie odkładać w nieskończoność telefonów do przyjaciół, dzwonić z życzeniami bez tygodniowych opóźnień, wysyłać kartki na święta, spędzać mniej czasu przed komputerem i popracować nad techniką fotografii. Ale przede wszystkim postanawiam nie denerwować się głupstwami ani sprawami, na które nie mam wpływu a doceniać wszytko co mam. Czego i życzę wszystkim odwiedzającym mojego bloga!

Szczęśliwego Nowego 2012 Roku!