sobota, 28 stycznia 2012

deser retro


Lubicie galaretkę z owocami? Ja bardzo, i to właśnie taką w pucharku, a nie pokrojoną w kostkę. Na wierzchu może być jeszcze bita śmietana :-)

czwartek, 26 stycznia 2012

Drobiazgi

Usiadłam wieczorem nad pudełkiem z kamieniami, znalazłam kilka zapomnianych agatów i nieoczekiwanie złożyłam bransoletkę.



A potem jeszcze panterkowe kolczyki. Idealnie pasują jako dodatek do obrazka, na którym mysia siedzi w szpilce o takim samym wzorze. Obrazek jeszcze czeka na ramkę, ale ja już wyobrażam sobie minę osoby, dla której go przygotowałam ;-)


A to próbka tego czym zajmuje się Chłopiec, gdy mama pstryka zdjęcia swoim wytworom. Zajęcie owo budzi moje wielkie nadzieje, że pasją Chłopca będzie pieczenie i gotowanie ;-) i to jeszcze wtedy, kiedy będzie ze mną mieszkał.





I w tym miejscu należą się podziękowania dla cioci Asi za kreatywną zabawkę ofiarowaną Chłopcu na urodziny!

niedziela, 22 stycznia 2012

Candy ładne i proste - zapraszam!

Zapraszam na candy - pod hasłem ładne i proste (z papugami w tle)! Do wygrania jest gazetka ze wzorami, zawierająca m.im. schemat papug z poprzedniego posta, mały obrazek do kuchni oraz inne wzory, którymi można przyozdobić obrusy, ręczniki i.... co tylko chcecie. Wzory są proste i nie wymagają użycia zbyt wielu kolorów, a więc spokojnie mogą się na ich wyszycie zdecydować osoby zaczynające swoją przygodę z haftowaniem xxx. .





Drugim prezentem jest foremka do filcowania na sucho kwiatka, wraz z instrukcją jak to zrobić.



Zasady rozdawnictwa:
1. Zabawa skierowana jest do osób prowadzących blogi, bo chciałabym podziwiać stworzone przez Was ozdoby z wykorzystaniem foremki i schematów z gazetki (chciałabym, ale to nie znaczy, że zaraz po wygraniu MUSICIE wygraną spożytkować - możecie to zrobić kiedy będziecie chcieli ;-)
2. Chęć wzięcia udziału w zabawie proszę wyrazić w formie komentarza pod tym postem.
3. Informację o zabawie proszę umieścić na swoim blogu.



4. Zapisy przyjmuję do 16.03. 2012 - dnia, w którym mój blog obchodzić będzie pierwszą rocznicę powstania

Mam nadzieję, że znajdą się chętni. Planuję też zorganizowanie niebawem innego candy, w którym będzie można wygrać jakieś moje rękodzieło, które może bardziej przypadnie do gustu zawansowanym w hafcie xxx i filcowaniu.

Zapraszam!

PS. W związku z małym zainteresowaniem candy doszłam do wniosku, że być może dla wielu z Was zniechęcające jest stwierdznie, że to candy dla początkujących, a Wy już w hafcie jesteście zaawansowani? W opisie bardziej chodziło mi o uwypuklenie faktu, że wzory są tak proste, że nawet osoby nie mające wcześniej do czynienia z xxx sobie z nimi poradzą. Dlatego zmieniłam opis candy i zapraszam na nie wszystkich chętnych blogowiczów - bez względu na to czy są początkującymi hafciarzami (hafciarkami raczej ;-)) czy nie. A więc jeszcze raz zapraszam!

środa, 18 stycznia 2012

Moja krzyżykowa przeszłość

Wszystko zaczęło się od obrazka, jaki dostałam od mojej cioci, gdzieś w połowie podstawówki.


Swoich sił w wyszywaniu spróbowałam nieco później - po skończeniu 8 klasy - powstała dziewczynka.


A potem kilka innych obrazków. Ten w prezencie dla Mamy.


Będąc bezrobotną po skończeniu studiów zajęłam swoje ręce i myśli kolorowymi ptaszkami.



Tu oba obrazki, żeby było widać jak różnią się rozmiarami

I takie maleństwo. Miała powstać cała seria do kuchni, ale wyszyłam tylko jeden.



Wszystkie one wiszą w domu moich rodziców. Ale oczywiście powstało też kilka innych, które powędrowały do rodziny i przyjaciół.
Równie liczny jest zbiór moich niedokończonych robótek, ale o tym może innym razem.

wtorek, 17 stycznia 2012

Zimowa pora

Właściwie nie lubię zimy. I dlatego taka, jaka jest w tym roku, bardzo mi odpowiada.

w przeciwieństwie do mnie Chłopiec nie mógł się już doczekać sniegu

To zdjęcie tak mi się podoba, że tak nieskromnie powiem, że ustawiłam je jako pulpit na moim służbowym komputerze. Jeśli się komuś też podoba - to bardzo proszę się poczęstować.

niedziela, 15 stycznia 2012

Szpilki - finał

Trochę czasu mi to zajęło - ale wreszcie mogę pochwalić się zakończonym obrazkiem koteczki w szpilce. I oczywiście już się szykuję do następnej robótki, którą zamierzam zrealizować jeszcze przed SAL-em kubeczkowym.



środa, 11 stycznia 2012

Desery

Balet truskawkowy

Tiramisu

Było pysznie. I tym przyjemniej, że byłam gościem.

A to już moje dzieła - na podsatwie Nigella Lawson Nigella Eskspresowo. Rzeczywiście przygotowanie łatwe i przyjemne, a ile radości i mało wyrzutów sumienia, bo jabłuszka ze skórką czyli samo zdrowie.


poniedziałek, 9 stycznia 2012

Nie samymi krzyżykami...

... się ostatnio zajmowałam, o czym z resztą świadczy pierwszy post opublikowany w tym roku. Ale żeby nie było, żem zupełnie je porzuciła, proszę - kilka xxx przybyło na moim obrazku. Zanosi się na to, że niebawem finał.


Oprócz tego zajmowała mnie lektura. W porównaniu z ilością książek jakie czytałam będąc w liceum teraz, poza  "pracowymi" lekturami, nie czytam prawie w ogóle, niestety. Tą niezbyt ciekawą sytuację zmienił na lepsze prezent od przyjaciółki (dzięki Justi!). Książka naprawdę jest wyśmienita, napisana z wielkim humorem (heheh nic dziwnego, wszak autorzy z tego żyją). Z całego serca polecam, nie tylko dla tych, co marzą o podróżowaniu.



Jako, że początek roku to czas przecen - ruszyłam też na sklepy. Szukałam właściwie krótkich kozaków, ale  znalazłam inne potrzebne (hihihi) rzeczy.


Sweterek to prezent nie zakup, ale pasował mi tu kolorystycznie


A oprócz tego na imprezie byłam, choinkowej, ale czuję pewien niedosyt. Ze mną wiewióra nie tańczyła.

Na imprezę przyszłam z tym w czerwonym hełmie na głowie

niedziela, 8 stycznia 2012

kubeczkowy SAL

Właśnie zapisałam się na mój pierwszy SAL, który organizuje kgosia z bloga To co lubię. Skusił mnie uroczy kubeczkowy obrazek. Zresztą zobaczcie sami!

obrazek zaczerpnięty ze stony blogu To co lubię

sobota, 7 stycznia 2012

Ostatnie tygodnie

Ostatnie dwa tygodnie świąteczne, pełne zapachów i miłych słów. Rękodzielniczo jednakowoż jałowe. Ale za to się działo: najpierw tradycyjnie,


potem imprezowo,


rekreacyjnie



i wycieczkowo

ulica Piotrkowska, Łódź

muzeum studia SeMaFor, Łódź

Chociaż już od wielu lat nie robiłam postanowień noworocznych, to czuję potrzebę zrobienia takich teraz. Niniejszym postanawiam; nie odkładać w nieskończoność telefonów do przyjaciół, dzwonić z życzeniami bez tygodniowych opóźnień, wysyłać kartki na święta, spędzać mniej czasu przed komputerem i popracować nad techniką fotografii. Ale przede wszystkim postanawiam nie denerwować się głupstwami ani sprawami, na które nie mam wpływu a doceniać wszytko co mam. Czego i życzę wszystkim odwiedzającym mojego bloga!

Szczęśliwego Nowego 2012 Roku!