Przejdź do głównej zawartości

Coś nowego i coś starego

Coś nowego: laleczka dziewiarska. Z Lidla.


 Oczywiście tuż po zakupie postanowiłam ją wypróbować. I wyprodukowałam (w dwóch podejściach) ok. metr sznurka. Nie idzie mi tak łatwo jak pokazują to niektóre filmy instruktażowe na youtube, ale na razie się nie zrażam.


 Jeszcze nie wiem dokładnie co zrobię z tym sznurkiem... Może jakąś biżu na szyję?

A to coś starego. Wiele nie przybyło, bo zajęłam się laleczką ;-)


W ogóle ostatnio zauważam u siebie robótkowe ADHD, bo coraz więcej projektów (tak, teraz nawet robótka może być PROJEKTEM) zaczętych, a nie skończonych. Też tak macie?

Komentarze

  1. niestety tez tak mam
    im częsciej oglądam twn twój hafcik to coraz większą ochotę mam na wyszycie go siostrzenicy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hafcik jest pełen kolorów i wyszywa się go naprawdę przyjemnie, ale z chęcią bym już zakończyła nad nim pracę (po prawie roku). Pozdrawiam!

      Usuń
  2. O tak, jakiś sznureczkowy naszyjnik byłby super :) A hafcik już prawie skończony, więc możesz zaczynać kolejny projekt ;) U mnie takich projektów jest mnóstwo... ;) Zapalam się do czegoś, ale najlepiej, żeby był natychmiastowy efekt...bo inaczej to leży i czeka... Ale w sumie patrząc wstecz to przynajmniej kończę rozpoczęte "projekty" (nawet jeśli po roku ponownie się za nie zabieram... :) A Twoje na pewno też doczekają się finiszu! :) Trzymam kciuki! Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Staram się kończyć rozpoczete projekty, no chyba, że stracę do nich serce i stwierdzę, że np. źle dobrałam kolory... Pozdrawiam!

      Usuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Podsumowanie wyzwania 10 x 10 jesień

W kratkę