Przejdź do głównej zawartości

Luty jest ... - wyzwanie foto

Dla mnie luty z taką pogodą jak wczoraj jest ZAPOWIEDZIĄ WIOSNY. Stąd cebulki żonkili


O wiośnie i o tym, że zima wreszcie skończy się (pewnie jeszcze nie w lutym, ale może w marcu) mówi mi  dłuższy dzień i słoneczko i wiewiórka (mieszka taka jedna niedaleko mojego okna... w pracy; nie nie pracuję w lesie ;-) i trwająca sesja zimowa (bo już za 1,5 tygodnia zacznie się semestr LETNI). To wszystko bardzo poprawia mi humor ;-). Zatem: pozdrawiam wesoło!

Komentarze

  1. Też mnie kusi ten szczypiorek :) U mnie dziś na trawie biało od szronu... pięknie ale wyjść z domu to nie bardzo się chce. Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie rano też był szron, ale wczoraj - prawie przedwiośnie ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrząc przez okno odnoszę wrażenie, że do wiosny daleko, ale dzisiaj mam mieć dostawę hiacyntów, więc poczuję to, co Ty już czujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ wiosenne zdjęcie... napawa mnie optymizmem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tak...zdecydowanie tak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj dość długo stałam przed stoiskiem z hiacyntami i zastanawiałam się czy kupić, ale postanowiłam jeszcze się wstrzymać. Teraz patrzę na te cudne cebulki żonkili i chyba jednak wrócę po swoje kwiatki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również już ustroiłam dom hiacyntami. A do wiosny jeszcze trochę...w końcu przychodzi 21.03 ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie na razie do wiosny bardzo daleko, bo jest bialuteńko, ale dla mnie luty to też taki mały przedsionek do wiosny. Bo do wiosny już coraz bliżej! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudnie! Jeszcze lepiej będzie gdy zakwitną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale wiosenne zdjęcie!
    oby do wiosny...

    OdpowiedzUsuń
  11. Cebulki żonkili w doniczce na pewno przywołają wiosnę. Można umilić sobie czekanie patrząc jak rosną i zakwitają :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiew wiosny... Pozdrawiam wiewiórę! ciebie oczywista też :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Follow by Email

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Zpagetti

TUSAL październik i moje nowe sukulenty