Przejdź do głównej zawartości

Dobrana para

Tak jak wszyscy czekam na wiosnę. Ale nie z założonymi rękoma! Już szykuję odzież i obuwie.


Buty manifestują moją potrzebę "dodania nieco szaleństwa do mojego stylu" (zdanie z filmu "Baby blues"). Ćwieki to u mnie nowość, ale podobne podeszwy nosiły moje nogi już 1998!

Komentarze

  1. Eh, poszalałoby się... wczoraj śnieżyca szalała...

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne buty! Takie podeszwy szalenie mi odpowiadają, jakoś szybko męczę się w obcasach;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Follow by Email

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Zpagetti

TUSAL październik i moje nowe sukulenty