Kolekcja - wyzwanie foto

W bardzo wczesnej młodości uwielbiałam kolekcjonować różne rzeczy. Trzymałam każdą pocztówkę, jaką dostaliśmy pocztą, historyjki od gum do żucia donaldów, opakowania po czekoladach. Miałam kolekcję maluśkich wazoników, świętych obrazków, ubrań dla lalek, wycinków z modelkami z gazet... Bardzo długo trzymałam wszystkie listy. Później zaczęłam zbierać ręczne młynki - do kawy, pieprzu. A potem mi przeszło. Nagle zrobiło mi się za dużo rzeczy, a za mało miejsca na ich przechowywanie. Przestałam je gromadzić. Z niektórymi się rozstałam na zawsze, a inne czekają na swoje miejsce przy mnie.

Ostatnio mam bzika na punkcie wzorów haftu krzyżykowego. I choć wiem, że nie ma szans na wyszycie nawet połowy z nich, z uporem maniaka je gromadzę. Poniżej to co z tych wzorów może powstać... 


Komentarze

  1. też mam sporą kolekcje xxxx wzorów:-) i co rusz szukam ich więcej i więcej:-)
    pozdrawiam niebiesko :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomarzyć dobra rzecz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj też mam taką kolekcję :) i wiem że choć nigdy w całości z niej nie skorzystam to i tak dalej zbieram :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe :) Widzę, że nie tylko ja tak mam :) Można się pozachwycać samymi wzorami! Szczególnie ten z łódką jest prześliczny!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja babcia miała kiedyś książkę z takimi wzorami, uwielbiałam ją oglądać zawsze gdy odwiedzałam babcię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale jak Ci się udało tak je ułożyć w całość i ogarnąć jedną fotką! Podziwiam. A wzory sympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój plik w komputerze pt. haft - puchnie w nieskończoność ;) i nie ma szans żeby chociaż połowę wyszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezły zbiór :) dla mnie krzyżyki to czarna magia...

    OdpowiedzUsuń
  9. kocham wzór z kotkami :)
    nawet jeśli zrobisz jeden taki obraz, to i tak bardzo Cię podziwiam
    ja bym pewnie tylko igły zniszczyła

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne!
    A z łódkami podobają mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz