Bez butów

Właściwie nie jestem zbyt dumna z moich stóp. Bo szerokie, z widocznymi żyłami. Paznokcie na czerwono zaczęłam malować dopiero tego lata. I zaczęłam doceniać moje stopy za to, że niosą mnie gdzie chcę.



 Jeśli jesteście ciekawi innych stóp zajrzyjcie na stronę zielone buty, na której rezultaty fotograficznej akcji "bez butów". Lubicie swoje stopy?

Komentarze

  1. No ja właściwie nie lubię moich... mam krótkie paluszki jak hobbit... ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale może za to masz ładne paznokcie? Spróbuj spojrzeć na swoje stópki łaskawym okiem ;-)

      Usuń
  2. A ja uwielbiam moje stopy:) I nawet lubie moj drugi palec, ktory jest dluzszy niz reszta. Pewnie, ze trzeba stopy doceniac! Moje tez mnie niosa gdzie chce czy jak chodze czy jak jezdze na rowerze:) Najchetniej wlasnie chodze boso, szkoda ze tylko w domu czy na wakacjach nad morzem moge sobie na to pozwolic.
    Pozdrawiam
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boso po plaży tuż przy linii wody - to lubię!

      Usuń
  3. Jak pięknie, niosą mnie tam gdzie chcą!!! I to jest najważniejsze!!!
    Pozdrawiam z mojej krainy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, czasami też tam, gdzie za bardzo nie chcę ale muszę.. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  4. to trochę dziwne, bo dopiero narzeczona syna pokazała mi na czym polega uroda, wskazując np właśnie na moje stopy - że są szczupłe, mam proste palce, kształt paznokci itd. Nie zwracałam na to uwagi aż do tej pory. A lubię opalone stopy z pomalowanymi paznokciami;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz