Przejdź do głównej zawartości

Eksperymentalne muffinki





Od dawna jestem fanką muffinek, o czym było  na przykład <<<TU>>>, Zwykle robię je z bananem lub z czekoladą, jednak dopiero niedawno odważyłam się na muffinki z .... budyniem. Na specjalne życzenie Chłopca - budyń był czekoladowy. Chłopiec bowiem jest wielkim miłośnikiem czekolady pod każdą postacią.





Przepis:
Budyń ugotowałam wg przepisu na opakowaniu, dodałam nieco mniej mleka, żeby był gesty. Zostawiłam w garnku do ostygnięcia.

Muffinki - 12 sztuk

2 jajka
1 szklanka mleka
pół szklanki oleju roślinnego
2 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody

Składniki wymieszałam. Nałożyłam na dno każdej foremki (ok. 1/4), potem po łyżeczce budyniu i pozostałą część ciasta. Piekłam w ok. 180C przy termoobiegu 15-20 minut.

Eksperyment uważam za udany. I mimo, że mówi się, żeby udanego eksperymentu nie powtarzać, to myślę, że w tym wypadku zrobię wyjątek.

Komentarze

  1. Dlaczego udanego eksperymentu nie należy powtarzać? Pierwsze słyszę! A muffinki wykorzystam, a raczej upiekę. Też się przymierzam do tych z budyniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam, pysznie, budyniowo :))) A muffiny to ja mogę jeść przy mamuśkowej diecie-muszę to wziąć pod uwagę :))) Pozdrowinka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj:) wyglądają bardzo apetycznie mniam :) pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają baaaardzo apetycznie. Takie to by przy mnie szybciutko zniknęły:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają bardzo apetycznie :) Eksperymenty w kuchni są bardzo wskazane :)))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Follow by Email

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Zpagetti

TUSAL październik i moje nowe sukulenty