Niby zdążyłam, choć nie do końca

z moim świątecznym obrazkiem z Mikołajem. Gotowy był 23.12 o 22-iej. Niestety w ferworze przygotowań do wigilii i działań około świątecznych wyprasowanie kanwy i oprawienie obrazka zeszło na dalszy plan. A konkretnie na 27.12.



I na koniec kulinarnie. Mój świąteczny piernik.


Dziękuję Wam za odwiedziny mojego miejsca w sieci i Wasze komentarze, które dodają mi skrzydeł!

Komentarze

  1. Mikołajek prezentuje się jak trza! A przecież jeszcze conajmniej miesiąc może stać na komodzie i cieszyć Wasze oczy :))) Pierniczek...mmmmniam... Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz