Na warsztatach!

Piątek, godzina 15-sta.
W Biedronce widzę palmy świąteczne w cenie 5 PLN. Zwykłe takie. Nie biorę.
Piątek, godzina 19-sta.
Wracam do domu z własną palmą w ręku. Koszt: 0 PLN, 2 godziny pracy własnej.  Wykonana na warsztatach zorganizowanych przez Gminny Ośrodek Kultury, według wskazówek wspaniałych kreatywnych Pań tam pracujących (pozdrawiam Was wszystkie!).
 


 Pokój już przystrojony świątecznie. Jajka w szydełkowych koszulkach to dzieło mojej Mamy (dziękuję!), a to śliczne zielone drzewko wyszło spod rąk Ivali  (pozdrawiam), którą miałam okazję na warsztatach poznać (a dokładniej rzecz ujmując, to Ivalia mnie poznała ;-) 







Wielce prawdopodobne, że to ostatni wpis przed Świętami, więc wszystkim czytelniczkom (i czytelnikom) życzę Wesołych Świąt!













Komentarze

  1. :))) Pozdrowień nie omieszkam przekazać swym przemiłym koleżankom - się dziewczyny ucieszą :)) Palma idealnie wpasowała się w swoje miejsce, opłacała się harówka :)))
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam to, co napisałam w poście i widzę, że to nie do końca tak - bo to Ty, kochana, instruowałaś mnie jak zrobić tą palmę i zachęcałaś do wytrwałości ;-), a inne Panie, nie mniej miłe i skore do pomocy, uczyły robić kwiatki i jajka. Wszystkim Wam jestem wdzięczna za naukę i przemiłą atmosferę :-) do zobaczenia, mam nadzieję!

      Usuń
  2. Śliczne, ja tez zawsze sama robę palmę:)
    Dekoracje urocze i oryginalne, serdecznie pozdrawiam/!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To moja dopiera druga ;-) pierwszą zrobiłam w wieku nastoletnim i zupełnie tej obecnej nie przypominała :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Fajnie tak się spotkać w realu tym bardziej, że nieplanowo :D
    A palma wyszła rewelacyjnie! I została świetną ozdobą!
    Pozostałe ozdóbki też fajniście się prezentują :)
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i też pozdrawiam cieplutko!

      Usuń

Prześlij komentarz