Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2014

Las oprawiony

Zebranie się w sobie, wypranie i wyprasowanie, a potem poskładanie i ponowne prasowanie kanwy z lasem zajęło mi pół roku. Ale wreszcie się udało i jest oprawiony. Nie obyło się oczywiście bez pewnych zgrzytów w salonie ram i ramek (rama miała być ciemno brązowa bez złota) ....
Ale nie przedłużąjąc: ta dam!!!


Ostatni etap to umocowanie do ściany. Mam nadzieję, że niebawem nastąpi.

Mam nadzieję, że idąc za ciosem uda mi się dokończyć też kubeczki zaczęte baaardzo dawno temu ;-)

EDIT: od tygodnia las wisi na ścianie. I nadal denerwuje mnie ta złocona rama ;-(

Jak nie robótka to ....

książka, bo naprawdę lubię czytać.


Przede mną wyprawa do biblioteki po porcję książek na urlop, który już tuż tuż.


Wreszcie się Chłopiec doczekał

"Pali się, pali się,
na sygnale szybko mknie,
nasze dzielne OSP,
Pali się, pali się,
na sygnale do nas mknie,
nasze dzielne OSP"                                                                      Piersi "Pali się"


PS. Na obrazku strażak z Państwowej Straży Pożarnej, bo jasny hełm starażaka ochotnika byłby słabo widoczny na białej kanwie;-)

Serc ciąg dalszy

Po serduszkach cieniowanych i ciemnoczerwonym wyszyłam serduszko będące pamiątką ślubu.





A tu możecie zobaczyć jak wyglądają serduszka dla Pań z przedszkola po oprawieniu. Już niebawem do nich trafią, bo przed Chłopcem ostatnie 5 dni w przedszkolu. 




A w planach na najbliższy czas wyszycie przynajmniej jeszcze jednego serduszka w kolorze turkusowym na specjalne zamówienie :-)

Konik z Dalarna

Odkąd kiedyś wpadłam na tego konika surfując po internecie wiedziałam, że muszę go mieć, w wersji xxx oczywiście. I mam :-)



Jestem ciekawa jak będą się prezentować koniki w innych kolorach, więc spodziewajcie się kolejnych hafcików w tym stylu.

23/52 i 24/52

"52 projekt 2014"
Tradycyjnie z lekkim opóźnieniem zdjęcia z ubiegłego tygodnia w pakiecie ze zdjęciem z bieżącego.
23/52 Z okazji odpustu we wsi położonej nieopodal naszej strażacy z OSP pokazywali jak raduje się poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. Chłopiec nie mógł przepuścić okazji przymierzenia i poparadowania, co przy 30 stopniowym upale było czynem iście heroicznym, w hełmie. 
Ja miałam okazję poznać się bliżej z fantomem, zwanym przez Chłopca Fantominem i muszę Wam powiedzieć, że nie spodziewałam się, że masaż serca wymaga aż takiej siły....


24/52 Skoro cała Polska czyta dzieciom to my też. Chłopiec uwielbia ten nasz rytuał i czytanie na dobranoc jest niemal codziennie. Tata ostatnio czyta Wyspę Skarbów (która zupełnie mnie nie interesuje), a ja krótkie opowiadania o różnych zawodach (np. Mam przyjaciela rolnika, Mam przyjaciółkę pielęgniarkę), które Chłopiec wybrał sam w bibliotece. 

Pozdrawiam, dziękuję za Wasze odwiedziny i każdy komentarz :-)

Poduszki cz. 2

Pokonałam niemoc. Wszechogarniające poczucie "nie chce mi się". Na początek stuningowałam poduszki wykorzystując serwetkę (mojej Mamy) i koronkę wachlarze (niestety nie bardzo sprawdziła się jako ozdoba sweterka). 


 A tak prezentują się moje poduszki hand made z tymi kupnymi.



W planach mam wzbogacenie mojej kolekcji o jeszcze kilka poduszek w tym szydełkowe (i tu uśmiecham się do pewnej stałej czytelniczki :-)

Follow by Email