Przejdź do głównej zawartości

Powrót i pyszna nowość

czyli o ciastkach :-)

Spojrzałam na kubeczkowy obrazek i postanowiłam go dokończyć. Więcej, obiecałam sobie, że nie zacznę niczego xxx ani szydełkowego zanim go nie skończę. Czy jeszcze ktoś walczy z tym SALem, czy już tylko u mnie został nie dokończony?

Dla przypomnienia w takim stanie był obrazek, gdy go porzuciłam 8 lutego (ups!) <<< KLIK >>>
Po działaniach w tym tygodniu powstało ciasteczko, na którym utknęłam poprzednim razem.



I już wiem, co mnie w tym obrazu tak zniechęca. Mimo, że jest niewielkich rozmiarów wymaga około 20 kolorów muliny. A ja już wiem, po lesie i sercach, że naprawdę uwielbiam obrazki monochromatyczne.

Co było nowością?



Uwielbiam też cynamon. Na słodko. W formie ciastek-ślimaczków najbardziej. Pierwszy raz zachwyciły mnie takie ślimaczki w wykonaniu koleżanki Finki, od której wydębiłam nawet na nie przepis. Gdzieś go mam, po angielsku, nie po fińsku na szczęście, ale nigdy z niego nie skorzystałam, bojąc się chyba użycia niewłaściwych składników. Przepis na te ślimaczki jest po polsku, znaleziony na blogu twoje DIY i tam Was odsyłam po dokładny przepis. Wszystko robiłam zgodnie z przepisem, pominęłam tylko posmarowanie ślimaczków jajkiem bezpośrednio przed pieczeniem.



 Ślimaczki zyskały uznanie Chłopca, który pochłonął znaczną ich część. Dzięki odpowiedniemu gospodarowaniu ślimaczkami dwa razy Chłopiec zabrał je ze sobą do szkoły na drugie śniadanie (do pojemnika na śniadanie mieszczą się trzy ;-). A niestety, tylko słodkie bułki są spożywane w szkole przez Chłopca; kanapki wracają z nim zwykle do domu.
  

Komentarze

  1. Hmm...nie dziwię Ci się, że kończenie obrazka rozciąga się w czasie...właśnie przez te kolory ;)
    A takie bułeczki też kiedyś piekłam - pychota! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Policzyłam ilość kolorów na niebieskim kubeczku - tym w lewym górnym rogu - 15! Mam nadzieję, że efekt będzie wart tej pracy ;-)

      Usuń
  2. Muszę koniecznie zrobić takie ślimaczki - też lubię cynamon. Dziękuję za wytrwałe komentowanie moich postów, to bardzo, bardzo miłe:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób, na pewno nie będziesz zawiedziona :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Podsumowanie wyzwania 10 x 10 jesień

Eksperymenty z garderobą - 7 ubrań / 7 dni