Przejdź do głównej zawartości

po-Walentynkowo

Z małżem jesteśmy zdania, że walentynki trzeba świętować każdego dnia, a nie tylko 14.02. Chłopiec zaczyna dopiero poznawać to święto. W szkole zorganizowana została poczta walentynkowa, przy czym Pani poprosiła dzieci, żeby przygotowały walentynki dla swoich przyjaciół - dziewczynki dla dziewczynek, a chłopcy dla chłopców. W końcu to pierwsza klasa, więc na miłości jeszcze przyjdzie pora. Chłopiec przygotował walentynkę dla przyjaciela, ale niestety żadnej nie dostał, co nieco popsuło mu humor. Ale przygotował też walentynkę dla nas i bardzo się zdenerwował jak nie mógł jej znaleźć w tornistrze. Na szczęście schowała się w ostatniej kieszonce i mógł nam ją wręczyć :-)


A wieczorem, gdy Chłopiec się kąpał, namówiłam małża, żebyśmy zrobili walentynkę dla Chłopca. Ach! żebyście widzieli to jego szczęście na buźce!


Cały dzień spędziliśmy razem robiąc sobie drobne przyjemności. I udało się nam nawet odnaleźć pierwsze oznaki nadchodzącej wiosny!


Miłej niedzieli i dziękuję, że tu zaglądacie, pomimo mojej małej aktywności ostatnio! Obiecuję poprawę!

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Dziekuje! Staram sie nauczyć Chłopca ze prezenty nie musza być kupione ani tym bardziej drogie. Ale za to od serca😃

      Usuń
  2. Obydwie Walentynki śliczne! A mnie ucieszyły te oznaki wiosny. Naprawdę to nie jest fotomontaż?;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprawdziwsze oznaki wiosny, żaden montaż czy fotoszop ;-) mnie tez one ucieszyły ogromnie. Pozdrawiam!

      Usuń

Prześlij komentarz

Follow by Email

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Zpagetti

TUSAL październik i moje nowe sukulenty