Przejdź do głównej zawartości

Jestem mamą pierwszoklasisty

Oto cała ja. Tak mnie ocenia moje dziecko.


Wiecie co? Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o to ćwiczenie (zeszyt ćwiczeń dla dzieci z I klasy szkoły podstawowej). Od razu chcę zastrzec, że nie kończyłam pedagogiki wczesnoszkolnej, więc może się nie znam. Chłopiec wypełnił swoje zadanie w 100%, rzeczywiście mam ciemne, długie (choć nie tak długie jakbym chciała) włosy, 162 cm wzrostu (trudno nazwać mnie wysoką) i ważę ok. 54 kg, więc tęga też nie jestem. Cieszę się, że nazwał mnie wesołą, chociaż nie wiem, czy ja sama tak bym się określiła :-) Ale po co dziecko ma oceniać czy mama jest tęga? Wiadomo, że częściej dzieci wyśmiewają się z tych otyłych .... mamy są różne, ale dla każdego dziecka najpiękniejsza jest jego mama, więc po co ma określać czy jest tęga czy nie. No, nie rozumiem tego. Co innego opisywanie jakiegoś bohatera literackiego - tu proszę bardzo, nawet niech będzie określenie, że głupi....

Swoją drogą mogę się Wam pochwalić, że wyładniałam od jesieni w oczach dziecka. Zobaczcie sami - rysunek po lewej powstał ok. października, z prawej teraz.

   Na dodatek na rysunku październikowym stoję za wanną, nie pytajcie mnie dlaczego....

 Dzieci uczą się przez obserwację, nic odkrywczego prawda? Ale na to, że Chłopiec będzie tak rysował flakony na kwiaty, nie wpadłabym nigdy:

Teraz przyszło mi do głowy, że obrazek wygląda na promocję..... trzeźwości :-)

Chętnie poznam Wasze zdanie na temat ćwiczenia. Jakaś przewrażliwiona jestem? Jest ok?




Komentarze

  1. No racje masz moim zdaniem...Mama dla dziecka zawsze jest najpiekniejsza..Inne cechy wygladu czy charakteru mozna zostawic, ale obyloby sie bez okreslania 'wagi'..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielasz moje zdanie :-) w podręczniku to nie jedyna rzecz, która mnie zbulwersowała....

      Usuń
  2. Też byłabym za tym żeby dziecko nie musiało określać czy jego mama jest gruba czy nie, bo dzieci nie zwracają na, to uwagi, bo dla nich mamy są najpiękniejsze.

    No powiem Ci, że porównawcze portrety są super hihi.

    Dobrze, że nauczycielka nie wezwała Was na rozmowę po narysowaniu wazonika na kwiatek hihi ;).

    Pytasz mnie jak wyszły babeczki ale chyba chodziło Ci o babeczki hihi. Były super i zostały jeszcze na drugi dzień i i nic nie straciły w smaku :).
    A jak pachniały :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, Chłopiec się rozwija plastycznie. Z okazji Dnia Matki dostałam jeszcze jeden, duży portret, na całą A4 :-) i wyglądam prawie jak żywa :-)

      Usuń
  3. Faktycznie wyładniałaś;)
    Promocja trzeźwości mnie rozwaliła:D

    Co do ćwiczeń to moje dzieci miały chyba inne...natomiast zaobserwowałam, że jeszcze w tym wieku nie traktują otyłości jako czegoś negatywnego, jest to tylko stwierdzenie faktu. Ale rozumiem, że nie jedną mamusię mogło by zdołować zamazanie rubryczki "jest tęga";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pierwszy rok tych ćwiczeń - są kompletem z nowym darmowym elementarzem. Ja na pewno nie byłabym szczęśliwa, gdyby Chłopiec zaznaczył żem tęga. A postrzeganie dzieci jest różne - jestem grubsza od niego, więc....

      Usuń
  4. Pracuję w szkole, ale jestem też mamą i muszę Ci powiedzieć, że jestem bardzo zaskoczona tym ćwiczeniem. Na pocieszenie powiem, że sporo jest takich kontrowersyjnych poleceń, nad którymi sami nauczyciele się zastanawiają. Swoją drogą - cóż to za podręcznik!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele ćwiczeń jest ok - np. uczenie dzieci o nominałach monet itp. Najlepsze jest to, że czasem towarzysząc Chłopcu przy odrabianiu lekcji spieramy się z mężem (oboje jakby nie było mamy wyższe wykształcenie) jak trzeba rozwiązać zadanie :-) Trochę mi lepiej na duszy, że i nauczyciele się głowią o co chodziło autorom podręcznika :-)

      Usuń
  5. Dobrze, że nie było więcej opcji na zasadzie kontrastu - jest ponura, łysa i nigdy się nie uśmiecha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiałam się szczerze! Oj dobrze, że nie było!

      Usuń

Prześlij komentarz

Follow by Email

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Zpagetti

TUSAL październik i moje nowe sukulenty