Przejdź do głównej zawartości

Mało czasu, mało czasu

mi zostało ostatnio na robótki. A najwięcej mi go upływa na pilnowaniu Chłopca przy lekcjach.... ale, ok, tak wiem, to inwestycja, to się opłaci :-)
Ale coś udało mi się zrobić - i teraz się uśmiejecie: udało mi się oprawić obrazek wyszyty w styczniu <<< o ten >>> , który stał się urodzinowym prezentem . I tak prezentował się w ramce:


ramka -  Pepco


Bardzo starałam się też wykonać drugą poszewkę (jako komplet dla tej <<< mięta z popielatym>>> i ofiarować ją w prezencie z okazji parapetówki, ale niestety nie zdążyłam. Stan poszewki na dziś:



 Okazało się, że wcześniej wręczoną poszewkę, zalegającą u nowej właścicielki na szarej kanapie, upodobała sobie niespełna trzyletnia Księżniczka i zabrała ją do przedszkola. Teraz jestem pewna, że poszewka naprawdę się spodobała :-)  


Powinnam się zająć kończeniem poszewki, ale już goni mnie kolejny termin - planuję zrobić pamiątkowe obrazki - serduszka (sztuk 3 albo i 4). Czas - do końca września. Wzór już wcześniej kilkukrotnie używany <<< tu >>> Na razie mam niewiele, ale zaraz biorę się do haftowania...... jeszcze tylko lektura do poczytania z Chłopcem  (Doktor Dolittle i jego zwierzęta).


Trzymajcie kciuki, żebym chociaż z tymi serduszkami się wyrobiła!

Komentarze

  1. Piękny hafcik oprawiony. Plany masz dużeeee.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam, trzymam! Serducha są cudne, na pewno zdążysz! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam mocno :-) piękne prace

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam mocno :-) piękne prace

    OdpowiedzUsuń
  5. Oprawione serduszko super się prezentuje :).

    Nie martw się jak odchowasz syna potem wnuki, to będziesz miała trochę więcej czasu dla siebie ;).

    Trzymam kciuki za serduszka :).

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Follow by Email

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Zpagetti

TUSAL październik i moje nowe sukulenty