sobota, 24 stycznia 2015

To już czas

aby rozebrać choinkę, rozkręcić ją, przytulić do pnia gałązki i wynieść z mieszkania. Pozdejmować z karniszy śnieżynki i szyszki, z klamek zawieszki. Przed tym ostatni rzut oka na to, czego nie pokazałam jeszcze na blogu.


Choinka to dzieło Chłopca pod moim kierownictwem :-)

Te piękne zawieszki zrobiła dla mnie Mama



A na koniec motywacyjny cytat. Niby nic odkrywczego, ale pomaga uporać się z wieloma spiętrzonymi sprawami.

"Nie trzeba się porywać na wielkie rzeczy, nie wolno stawiać przed sobą zadań niemożliwych do zrealizowania. Trzeba robić drobne kroki każdego dnia" 
Armand Ortega, biznesman
Cytat pochodzi z książki Doroty Warakomskiej "Droga 66" 

Miłej soboty!

Edit:  Zdjęcie Chłopca w nowej fryzurze usunęłam. Dziecko mi uświadomiło zagrożenia jakie niesie publikacja zdjęć dzieci w internecie i co z tymi zdjęciami mogą zrobić złośliwi koledzy uzdolnieni graficznie. I chociaż koledzy Chłopca nie wiedzą o tym, że jego mama prowadzi bloga i zamieszcza zdjęcia dziecięcia, to żeby się Chłopiec tym nie martwił, postanowiłam zaprzestać. Ale w końcu to blog głównie robótkowy... chociaż wiem, że niektóre Czytelniczki (pozdrawiam!) raczej na zdjęcia Chłopca czekały.... 

niedziela, 18 stycznia 2015

Projekt 10 Zup - 1/2015

Zgodnie z zapowiedzią reaktywuję mój projekt 10 zup, który pierwotnie miał trwać od kwietnia do grudnia 2014r. i polegać na tym, że w tym okresie ugotuję 10 zup, których wcześniej nie gotowałam.
Nie przedłużając: oto pierwsza zupa

ZUPA SELEROWA (krem)



Składniki:
  • selery (ja dałam 5, ale ugotowałam naprawdę wielki gar zupy)
  • cebula
  • marchew
  • pietruszka
  • woda
  • sól 
  • pieprz
  • gałka muszkatołowa
  • kolendra lub natka pietruszki lub migdały (płatki) do posypania

Warzywa obrałam, cebulę pokroiłam w piórka i podsmażyłam na oleju, dodałam resztę warzyw oraz wodę i gotowałam aż zmiękły. Po ugotowaniu zmiksowałam i doprawiłam. Podałam posypaną kolendrą i pestkami słonecznika.  W sieci znajdziecie mnóstwo przepisów na selerową, ale ja żadnego z nich się ściśle nie trzymałam.

Zupa dla miłośników smaku selera. Na prawdę cechuje się bardzo charakterystycznym wyrazistym smakiem. Mi smakowała. 

Jeśli chcesz dołączyć do mojego projektu (a będzie mi bardzo miło) w komentarzu zamieść link do swojego posta o nowo ugotowanej zupie. Zapraszam!

sobota, 17 stycznia 2015

Na dobry początek roku

serce. Pierwsza ukończona praca w 2015 roku :-)



A na tamborku..... na razie nic, chociaż w głowie mnóstwo planów. Miłego weekendu!