niedziela, 26 kwietnia 2015

Kubeczki raz jeszcze

Tak, wszystkich, którzy mają wrażenie, że ten obrazek już widzieli, informuję, że ...... mają rację. Nie mogłam się jednak powstrzymać, przed pokazaniem Wam, jak prezentuje się haft w ramce i na półce.


Patrząc na obrazek wspominam wszystkie wieczory z igłą, jakie nad nim spędziłam. Było warto :-)

piątek, 24 kwietnia 2015

Zielone love

i zdrowe. Choć przymierzałam się do tego jak do przysłowiowego jeża, teraz jestem zagorzałą zwolenniczką i propagatorką. Chwalić będę i zachęcać. Moje odkrycie sezonu - zielone smoothie!


W internecie znajdziecie mnóstwo przepisów na ten wspaniały - nie bójmy się tego słowa - posiłek :-)
Ja najczęściej blenduję owoce takie jak: banany (zawsze) z gruszką, melonem, sokiem i miąższem z mandarynek, pomarańczy, kiwi (to co akurat mam pod ręką)
z zielonym warzywem - do tej pory wypróbowałam jarmuż (do kupienia w biedrze) i ogórka. Dodaję wody, do osiągnięcia właściwej konsystencji, ani za gęstej ani za rzadkiej. 
Według internetów, początkujący powinni używać do przygotowania smoothie 80% owoców i 20% warzyw, a zaawansowani mogą zwiększyć udział warzyw do 40%.
W najbliższej przyszłości mam plan wypróbować z zielonych składników szpinak, kolendrę i natkę pietruszki.
Znacie zielone smoothie? Pijecie?

wtorek, 21 kwietnia 2015

Róż i już

Według tego samego wzoru, podobnej włóczki, a jednak inna. Ale też z różowym sercem jak ta od anuk.  




Uprzedzając pytania - nie, nie zamierzam zawalić mojej kanapy sercowymi poduszkami :-) ta "nowa" trafi na zupełnie inną kanapę ;-)

niedziela, 19 kwietnia 2015

Projekt 10 zup - zupa 2, 3, 4

Choć mogłoby się wydawać, że projekt zarzuciłam po zupie nr 1  - selerowej nadal go kontynuuję, chociaż nie zawsze uda mi się zrobić zdjęcie zupy.

Zupa 2 - ZIEMNIACZANA Z ŁOSOSIEM


zainspirowana przepisem z kuchni lidla <<< PRZEPIS TU>>>. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zrobiła po swojemu :-) Tu zmianą było zmiksowanie zupy na krem (przed dodaniem łososia) i dodanie domowych grzanek z chleba. Smak był ciekawy, ale zupa raczej nie wpisze się w kanon moich ulubionych zup.

Zupa 3 - KAPUŚNIAK PO WĘGIERSKU

Inspiracją do ugotowania tej zupy była potrzeba wykorzystania kiszonej kapusty. Przepis z bloga początkująca pani domu <<< PRZEPIS TU>>>  Generalnie gotowałam wg przepisu, dodałam jedynie nieco mniej pikantnych przypraw, a i tak była ostrawa, i nie podałam śmietany. Była pyszna. Tak pyszna, że ją zjedliśmy zanim ją sfotografowałam :-) Tą zupę na pewno jeszcze ugotuję.

Zupa 4 - PAPRYKOWA

Tym razem wg mojego pomysłu, niezbyt zresztą rewolucyjnego. Do składników na jarzynową dodałam paprykę czerwoną i żółtą. Zupa wyglądała bardzo ładnie, kolorowo. I na dodatek smakowała mi zarówno w formie kremu po zmiksowaniu jak i przed. Do kremu dodałam czosnek, co nadało zupie smakowitości.

Chwilowo nie mam pomysłu na jakąś nową zupę. Może coś mi polecicie?




piątek, 3 kwietnia 2015

Wesołego Alleluja!

Z okazji nadchodzących Świąt popełniliśmy w Chłopcem jaja. Chłopiec 2, ja jedno, we wciąż nowej i kryjącej wiele tajemnic, technice decoupage. Na szczęście pod okiem Pań instruktorek (pozdrawiam!) na gminnych warsztatach wielkanocnych. I wiecie co? Za te warsztaty naprawdę lubię moją gminę :-)

Jajo decoupage Chłopca

Trzy strony jaja z matrioszkami (ja)

i ponownie praca Chłopca - jajo z perełkami 

Z okazji Świąt życzę wszystkim zaglądającym na tę stronę, wielu radości, nadziei i łask Bożych! Wesołego Alleluja!