Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2016

Wymianka z Anią

Ostatnio mało mnie w wirtualnym świecie, ale dzięki temu mam więcej czasu na inne sprawy. Udało mi się na przykład wydziergać dwie poszewki dla Ani z bloga W szczerym polu. Poszewki szczęśliwie dotarły do Ani, więc nie psując niespodzianki mogę je u mnie pokazać. 

Tak prezentowały się przed naszyciem na poszewki:


A tak po naszyciu, z wypełnieniem (niestety zdjęcia zrobione po zmroku)




 W zamian na poszewki Ania wykonała dla mnie piękny wianek, który prezentuje się tak:




Pasuje idealnie do zasłon i kolorów w moim salonie :-) Aniu dziękuję!

Aktualnie u Ani jest candy, w którym możecie wygrać równie piękny wianek  <<< KLIK>>>.





Oprócz dziergania poszewek czas umilałam sobie lekturą książki Tomasza Jacykowa. I powiem Wam, że z początku chichotałam przy niej jak głupi do sera. A teraz się zastanawiam czy ja przypadkiem nie puściłam wioseł i czy nie pora na wymianę kilku znoszonych elementów garderoby. Realizację projektu eksperymenty z garderobą chwilowo zawiesiłam z powodu złych …

TUSAL 2016 luty

Czas mi mija super szybko, dopiero co zaczęły się ferie Chłopca, i nim się obejrzałam znów powrócił do szkoły.... co gorsza powróciły też prace domowe i poprawianie zapisków robionych w szkole, przy akompaniamencie lamentów i zawodzenia. Okazało się znienacka, że już kolejny nów, więc zamieszczam zdjęcie słoiczka. Ponieważ ozdoba nasłoikowa zasłania cały widok zawartości, obok zdjęcie ścinek z lotu ptaka...



Moim ostatnim odkryciem czytelniczym jest "Przepowiednia" Deana Koontza. Już dawno tak dobrze się nie bawiłam przy żadnej lekturze :-) Polecam!

Czapa

To już chyba u mnie tradycja, że w okolicach lutego nachodzą mnie myśli o wydzierganiu sobie czapki. Zeszłoroczna << KLIK>>  nie do końca się sprawdziła i muszę ją jeszcze dopracować przez podszycie dzianiną lub polarem. 

Teraz poczułam potrzebę posiadania czapki przypominającej czapę krasnala i pasującą do turkusowej kurtki. Że akurat robiłam zakupy w sklepie z włóczkami w oczy rzucił mi się Drops Delight (80% wełna, 20% poliamid).



Oczywiście miałam kilka problemów technicznych, robiłam bez wzoru i tak jak umiałam :-) Z efektu jestem bardzo zadowolona. Po podszyciu trykotem czapka jest cieplutka i niegryząca.


Podsumowanie wyzwania minimalistki

Wyzwanie Minimalistki zakończyłam 24.01 i już czas najwyższy je podsumować. Czas, jaki minął od jego zakończenia, pozwolił mi zweryfikować czy nawyki, nad którymi pracowałam udało mi się wprowadzić do codziennej rutyny. Lista moich zadań << TU>>


Jeśli chodzi o nawyki, nad którymi pracowałam, to Wyzwanie Minimalistki pozwoliło mi:  
1. na wprowadzenie nawyku wypijania na czczo szklanki wody z cytryną. Teraz budzę się rano i pierwszą rzeczą, jaką robię jest przygotowanie tego napoju, bo odczuwam duże pragnienie. Świadomość, że już od rana dbam o zdrowie jest bardzo miła i motywująca. 
2. wypracowanie nawyku powstrzymywania się od korzystania z internetu (i tym samym komputera) po 20-stej. Czas ten wykorzystywałam na czytanie książek, oglądanie filmów, czytanie Chłopcu i robótki.
3. dostrzec, że największym wrogiem pracy nad nawykami jest zmiana codziennej rutyny, wyjazd czy inne nieprzewidziane okoliczności. Nie miałam w sobie tyle samozaparcia, żeby jadąc w odwiedziny zabierać …

Follow by Email