Przejdź do głównej zawartości

TUSAL 2016 luty

Czas mi mija super szybko, dopiero co zaczęły się ferie Chłopca, i nim się obejrzałam znów powrócił do szkoły.... co gorsza powróciły też prace domowe i poprawianie zapisków robionych w szkole, przy akompaniamencie lamentów i zawodzenia. Okazało się znienacka, że już kolejny nów, więc zamieszczam zdjęcie słoiczka. Ponieważ ozdoba nasłoikowa zasłania cały widok zawartości, obok zdjęcie ścinek z lotu ptaka...



Moim ostatnim odkryciem czytelniczym jest "Przepowiednia" Deana Koontza. Już dawno tak dobrze się nie bawiłam przy żadnej lekturze :-) Polecam!
źródło obrazka: http://ecsmedia.pl/c/przepowiednia-b-iext2571914.jpg

Komentarze

  1. Ma się wrażenie, jakby już był pełen.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach nie! Jest tylko trochę na dnie :-)

      Usuń
  2. Dzięki za rekomendację, przeczytam, pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie będziesz zawiedziona. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ja właśnie zaplanowałam sobie wyzwanie książkowe. Może trafi na moją listę rezerwową. Powiesz coś wiecej o tej książce? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekkie pióro, absurdalny humor, historia nieprawdopodobna, ale autor od początku puszcza do nas oko, że wcale historii z życia wziętej opisać nie zamierzał. Acha! I babcia głównego bohatera ma podobne hobby do mojego, z tym, że oddaje mu się całkowicie :-) Ja bawiłam się super, ale nie wiem jakie książki Ty lubisz.

      Usuń
    2. Zapowiada się całkiem ciekawie! Nie czytałam jeszcze książek tego autora, może czas poszerzyć horyzonty :)
      Ja jako że rzadko niestety mam czas na czytanie książek, to najczęściej sięgam po sprawdzone, czyli S. King i H. Cobena :)

      Usuń
  4. Koontz był kiedyś moim ulubionym pisarzem i miałam sporo jego książek.
    Jednak z moją dużą wyobraźnią i zbyt dużą emocjonalnością musiałam się przerzucić na lżejsze gatunki, a książki sobie wymieniłam na inne :).

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Follow by Email

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Zpagetti

TUSAL październik i moje nowe sukulenty