Przejdź do głównej zawartości

Zrobione z mamą - majówka

czyli wyzwanie na blogu Klub Twórczych Mam, w którym chodziło o odbycie podróży małej lub większej, odkrywanie świata, zabawy w terenie i twórcze przygody.




W takie atrakcje obfitował nam cały maj. W drugi weekend maja we wsi, w której mieszkamy (Jonkowo, powiat Olsztyn) odbyła się inscenizacja bitwy napoleońskiej. Oczywiście poszliśmy z Chłopcem obejrzeć, mimo siąpiącego deszczu. Dużą atrakcją okazała się też "wystawa" pojazdów wojskowych z nowo otwartego muzeum znajdującego się w sąsiedniej miejscowości. 





Dużym wydarzeniem w naszej rodzinie było przyjęcie weselne. Chłopiec bardzo zaangażował się w udział w sesji zdjęciowej. Poniższe zdjęcie sam zrobił i zmodyfikował korzystając z oprogramowania w komórce. Mi to przerobione zdjęcie kojarzy się z obrazami impresjonistów :-)  


dzieło Chłopca, lat 8


Długi weekend też spędzaliśmy aktywnie :-) Chłopiec po raz pierwszy skorzystał z atrakcji parku linowego i muszę powiedzieć, że było to dla niego dużym przeżyciem!



A na koniec perełka :-) Praca w 100% samodzielna Chłopca. Tekturowe kapcie



Maj przeżyliśmy bardzo intensywnie i radośnie!


****
Miło mi się pochwalić, że nasze poczynania majówkowe zostały przez Klub Twórczych Mam docenione! Oboje z Chłopcem bardzo się cieszymy!


Komentarze

  1. Zadanie wykonaliście na szóstkę. Brawa dla Was!!!
    Pozdrowienia przesyłam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! to naprawdę był intensywny miesiąc :-)

      Usuń
  2. Nie no kapcie z kartonu wymiatają ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super wyprawy. U nas też maj był mega żywy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam :-) fajnie, będzie co wspominać :-)

      Usuń
  4. Świetne zdjęcia!
    A kapcie - profesjonalne rękodzieło :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tekturowe kapcie radzę opatentować - genialne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia ekstra! :)
    Pełen profesjonalizm :)
    Pięknie spędzony czas, świetnie, że niezależnie od tego w jakim zakątku kraju(czy poza jego granicami) mieszkamy ZAWSZE gdzieś coś się dzieje :) Warto z tego korzystać, rozwijać u Dzieciaków pasję poznawania :)
    a kapcie to już szczyt :) REWELACJA ...moje maluchy często sobie robią kapcie (ale mówią, że to łyżwy ;) ) z szerokich rolek po papierze toaletowym ;)
    Tak się zaczyna przygoda z rękodziełem :)
    Pozdrawiam i dzięki za zgłoszenie Waszych majówek w KTM :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Podsumowanie wyzwania 10 x 10 jesień

W kratkę