Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2016

Tablica motywacyjna czyli jak zmienić nastawienie dziecka do odrabiania lekcji

Wakacje obfitujące w wyjazdy i inne atrakcje jak zwykle skończyły się znienacka i znaleźliśmy się ponownie w szkolnej rzeczywistości. Chłopiec poszedł do III klasy. Zdawać by się mogło, że przez pierwsze dwa lata pogodził się z nieuchronnością obowiązku szkolnego i codzienną porcją pracy domowej, jednak pierwszy tydzień szkoły dobitnie pokazał, że nie. Już od wtorku na moje radosne zawołanie o poranku: "Dzień dobry, wstawaj do szkoły!" odpowiedziało mi mało entuzjastyczne "Co????!!! Znowu??!!" Popołudniami zaś było jeszcze mniej przyjemnie, jak okazywało się, że trzeba wypełnić 2-3 strony w zeszycie ćwiczeń i przepisać do zeszytu 5 długich zdań o wybuchu II wojny światowej oraz nauczyć się nazw miesięcy po angielsku. Istny dramat, pot i łzy.... tak, tych ostatnich całe morze. I to poczucie niesprawiedliwości, i to pytanie świdrujące w głowie (głowach): dlaczego ja? 
Po tygodniu (o przepraszam, 5 długich dniach) walki, Małż wyszedł z propozycją przygotowania tablicy …

Uszyłam sama czyli jak pozyskać odzież za darmo

Spódnicę uszyłam sama. Uszyłam ją w weekend majowy, ale biedaczka 3 miesiące czekała na wykończenie. Do jej wykończenia zmobilizowało mnie kończące się lato. Trochę głupio włożyć pracę i wysiłek w uszycie czegoś, czego by się ani razu nie użyło w danym sezonie, prawda?



Wykrój burda (ale zmodyfikowany - spódnica krótsza i miej marszczona), materiał - prezent, guzik i zamek błyskawiczny - z zasobów własnych i maminych. Koszt zero złotych :-)


Spódnicę zabrałam na wieczorny spacer wokół Jeziora Długiego (Olsztyn). I oczywiście, nie mogłam się oprzeć widokom. Lubię, zdecydowanie :-)







Miłej soboty i niedzieli! Nie siedźcie w domu :-)

TUSAL 2016 wrzesień

Chyba po raz pierwszy nie zaskoczyła mnie data nowiu i termin pokazania słoika. 



1 września to dzień powrotów: do szydełkowania, gotowania z użyciem warzyw wyhodowanych w ogródku, szkoły, wzmożonej pielęgnacji włosów (olej :-)


Po powrocie z urlopu do domu odczułam potrzebę zmian w mieszkaniu, polegających na pozbywaniu się nadmiaru przedmiotów. Oddałam nieużywane ubrania, wystawiłam książki na allegro. Ku mojemu zdziwieniu sprzedałam 3 książki małża (i to tom 3 i 4 pewnej opowieści) i tylko jedną moją. Po 20 września wystawię niesprzedane książki ponownie, a gdy nadal nie będzie zainteresowania oddam do biblioteki. Z komody w salonie usunęłam połowę bibelotów i jestem zadowolona z jej wyglądu.

"Eksperymentuję" z instagramem :-) Jeśli jesteście ciekawi zdjęć, jakie tam zamieszczam to zapraszam na profil @maneruki  

Follow by Email