sobota, 22 października 2016

Tym razem błękit i granat

Bardzo Wam dziękuję za pozytywne przyjęcie mojej poszewki z szopem. Jest mi bardzo miło! Trochę mnie jednak ten wzór c2c zmęczył i z przyjemnością wróciłam do mojej ulubionej formy czyli kwadratów babuni. Żeby nie było tak jak zawsze, nauczyłam się nowej jego wersji, w której płatków jest 16 a nie 12 i są bardziej wypukłe. 

Tak prezentuje się gotowa:



I w towarzystwie szopa:



A ja już dziergam coś nowego. I nie, nie będzie to poszewka.  Zgadniecie co powstanie?


Przypominam o moim candy! Czekam na zgłoszenia do 4. listopada  <<< KLIK >>>

10 komentarzy:

  1. mmm cudeńko ! uwielbiam podusie granny
    a dzierga się może kocyk? albo torba?
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię Twoje poszewki :).

    Hmmm może jakiś kocyk albo bluzeczka dla Ciebie się szydełkuje :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna Ci wyszła! To może jeszcze kolorową wersję stworzysz? ;) A kolejny projekt naprowadza na babcine kwadraty...ale czy to pledzik, czy poducha...pewnie nie...bo to za łatwo byłoby zgadnąć ;) Czekam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna, uwielbiam podziwiać kwadraty babuni... może kiedyś sama się nauczę takie robić :) póki co będę podziwiać...
    Kolory też super, stonowane... ostatnio takie podobają mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusisz tymi poduszeczkami :) Tyle rzeczy do zrobienia, a tak mało czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojejku, jejku, jakie piękne podusie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow rozkręcasz się z tymi poduchami :) cudowna

    OdpowiedzUsuń
  8. Szop jest boski! Ty to masz talent! Świetna jest ta podusia :)

    OdpowiedzUsuń