wtorek, 24 maja 2016

Granny squares

czyli kwadraty babuni... jeszcze takich nie robiłam. Do tej pory koło było wpisane w kwadrat. A tu proszę nowość :-)
Gdyby ktoś z Was zapałał miłością nagłą i gorącą i postanowił nabyć szydełko, włóczkę i stworzyć takie, <<< TU >>> jest opis krok po kroku jak to zrobić. Nie bójcie się! Do dzieła!







Jak widzicie trwam w uzależnieniu.
Kwadraty wykonane w ramach akcji:


 na blogu DIY czyli zrób to sam 

piątek, 20 maja 2016

kolorowe diamenciki z kwadratów babuni w wersji mini

Metodą prób i błędów dążę do celu.  Bez względu na to czym jest. I przyświeca mi motto: "nie przejmujemy się głupotami". Ostatnio często sobie to powtarzam. 

Łapiecie szczęśliwe chwile? Zamrażacie je na zdjęciach czy może za riennaherą <<<< klik>>>> powtarzacie "jeśli to nie jest miłe, to nie wiem co jest!"

Mi dużą przyjemność sprawił widok mojego nowego wytworu. Tak, tego, który rodził się wśród wątpliwości. Oto on:






I gotowa poszewka:




Jeśli to nie jest miłe, to nie wiem co jest! Pewnie jeszcze nie raz wykorzystam ten wzór w innych kolorach :-)
Jak się Wam podoba?

poniedziałek, 16 maja 2016

Poezja to nie jest

Post jedynie dla czytelników o mocnych nerwach i małej wrażliwości literackiej, bo dzisiaj będę pokazywać Chłopca i moje twory grafomańskie :-)

Wiersz Chłopca - napisany jako praca domowa. Podczas odrabiania lekcji Chłopiec utrzymywał, że wiersz ma być o wiośnie, a dwie godziny później okazało się, że o maju - stąd mała korekta :-)


W ostatnim wersie zostało "wiosno", żeby nie było, że to wyznanie skierowane do koleżanki z klasy - Majeczki :-) 

Po przeczytaniu pracy domowej Chłopca (lekcje tym razem odrabiał z towarzyszeniem taty) nabrałam ochoty na moją wersję wiersza o maju :-)


Tak! w dniu powstania "wiersza" urządzałam grilla :-)

I jedne z moich ulubionych kwiatów, mam wrażenie, że w ostatnich czasach nieco zapomnianych, frezje.  


piątek, 13 maja 2016

Czasem tak trudno się zdecydować

A czasami to co robimy nie odpowiada naszym oczekiwaniom. 

Zaczęcie ostatniej poszewki na poduszkę okupione było wieloma próbami. 

Pierwszym pomysłem były kwadraty babuni (granny squares) w odcieniach niebieskiego, ale coś było nie tak, więc sprułam.


Drugim pomysłem było stworzenie poszewki zbudowanej z identycznych elementów (jeszcze nigdy dotąd takiej nie zrobiłam, bo .... wydawała mi się nudna):



I co? i nie bardzo....

To może mikro-kwadraciki?


obok odcieni niebieskiego dodałam też (chociaż nie do końca to jest widoczne) kwadraciki limonkowe i koralowe. Ale wciąż nie byłam przekonana...... może nie użyję tych koralowych... 
jak to będzie?


O! już lepiej.... ale zawsze może być jeszcze lepiej .......


........................................ciąg dalszy nastąpi ...............................

środa, 11 maja 2016

Korona - finał

Śledzących postępy w pracy nad koroną pragnę poinformować, że już jest gotowa :-) i prezentuje się tak: 



Nie obyło się bez prucia, czego szczerze nie lubię. 

Chwilowo w zastępczej ramce: 




I w mojej mini galerii na ścianie sypialni



Nie do końca mi się tu korona komponuje, więc na ścianę wraca obrazek wiszący wcześniej .......



....... chociaż jak tak na niego patrzę na zdjęciu (jeszcze tak idiotycznie zrobionym, ale innej rady nie było - odbicia światła)..... to też nie jest idealnie. 

A co z koroną? Mały chochlik siedzący za kołnierzem mi szepce do ucha, żeby w pracy sobie powiesić :-) najlepiej przy drzwiach wejściowych do pokoju, no w ostateczności na ścianie w środku. Inni wieszają dyplomy ze szkoleń.... takie tam historie, to u mnie może być korona :-) jak myślicie? 

***

Koronę zgłaszam na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam na temat "Kobiecość",  bo czyż nie każda kobieta jest królową swojego czasu, życia i ciała :-)




niedziela, 8 maja 2016

TUSAL MAJ 2016

Tak prezentuje się mój tusalowy słoik w maju



Cieszmy się tą wspaniałą pogodą! Ja mam dziś w planach rowerowy rajd rodzino-szkolny (bo organizowany przez szkołę Chłopca). Miłej niedzieli!