Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

Mikrowyprawy

L jak len i lektury

U progu lata zdałam sobie sprawę z tego, że moje ulubione ubrania nie nadają się do noszenia, gdy słupek rtęci poszybuje w górę i przekroczy 20 stopni w skali Celsjusza. Powzięłam więc postanowienie uzupełnienia garderoby w odzież z materiałów naturalnych, a najbardziej zafiksowałam się na sukienki (a jakże, w ogóle w tym roku sukienka to najczęściej nabywana przeze mnie część garderoby) z bawełny i lnu. Jedną z takich sukienek pokazałam w tym poście . Mam jednak co do niej pewne wątpliwości, zwłaszcza po tym, jak małż mi powiedział, że w trakcie chodzenia sukienka owa rozdyma mi się na biodrach czyniąc mnie rozłożystą ponad miarę w tym miejscu. Tak to ja nie chcę. Myślę, że ładne będą z niej poszewki na jaśki (pruć i ciąć?).

Druga sukienka zachwyciła mnie swoim kolorem (khaki!) i składem (bawełna + len) oraz dobrym rozmiarem (nie musiałam nic przerabiać). Trochę swoje odwisiała zanim ją ubrałam z powodu chłodu i deszczów, ale udało mi się ją już dwa dni ponosić. Czekam na więcej.   





N…

Ucieszyłam się jak dziecko

i to własne! A wszystko to za sprawą  Ani z Zapiecka, która przygotowała dla mnie i Chłopca, pakę pełną niespodzianek z okazji wygranego candy na blogu Klub Twórczych Mam 
Aniu! serdecznie dziękujemy! Zobaczcie jakie wspaniałości dostaliśmy!



Mój syn tych pięknych ozdób nosić nie będzie, ale mam w bliskiej rodzinie małą księżniczkę, której je podaruję. Chociaż, myślę, że wisiorek z anielicą zostanie u mnie. Jest przeuroczy!

Wszystkie prezenty zostały rozpakowane i zaczęło się wielkie próbowanie. Radości było na całe popołudnie (i mam dzieję, że będzie jeszcze w kolejne dni!). 


Kilka tygodni temu (o rany, jak ten czas pędzi!) powiedziałam Chłopcu o kolejnym wyzwaniu w Klubie Twórczych Mam pt. Zrobione z mamą - tęcza. Chłopiec wydawał się zainteresowany umiarkowanie i nic nie zrobiliśmy. Dzisiaj doznał olśnienia i zrobił dla mnie, z własnej inicjatywy i według własnego projektu, tęczową bransoletkę, wykorzystując do tego gumki, które dostaliśmy od Ani. Zobaczcie jaka piękna!





Mój wkład w to wy…

Zestaw ubrań na wyjazd służbowy

Czerwiec, początek lipca i wrzesień to w branży "szkolnictwo wyższe" sezon wyjazdów na konferencje, których program, miejsce i długość mogą być naprawdę różne. Czternaście lat temu, jako doktorantka, pierwszy raz pojechałam na konferencję i na dodatek była to konferencja zagraniczna. Miałam tam ustną prezentację (!), na którą wystroiłam się w białą bluzkę z kołnierzem i śliwkowy garnitur. Jakie było moje zdumienie, gdy zobaczyłam innych doktorantów z Belgii, Holandii i innych krajów Europy Zachodniej, głoszących w swetrach i dżinsach. I chociaż od tamtej pory byłam już na wielu podobnych spotkaniach, zawsze przy przygotowaniach do wyjazdu pojawia się w mojej głowie pytanie "co spakować, żeby było dobrze". Dobrze czyli adekwatnie do okoliczności, pogody i mojego stylu. Odkąd zaczęłam się bawić w wyzwania ubraniowe i eksperymenty, dużo łatwiej wybiera mi się ubrania. I zawsze podróżuję z walizką w rozmiarze kabinowym. Jak spakowałam się na konferencję w zeszłym roku …