Przejdź do głównej zawartości

Kolejna spódnica z sukienki

- Ale jak to? - zapytacie - znowu? Czy ty nie lubisz sukienek i dlatego bezlitośnie je tniesz?
- Lubię - odpowiem i potwierdzą to koleżanki z pracy oraz mąż (-Nosi je bardzo często - powiedzą).


 Akurat z tą sukienką było tak, że mnie zachwyciła. Nie dałam się jednak ponieść fali zachwytu i nie pobiegałam do kasy, a zamiast tego udałam się spokojnie do przymierzalni. "Kurczę, pasuje. Jak na mnie. Idealna na wesele. Biorę" - tak mniej więcej przebiegał mój wewnętrzny dialog.


 Latem byłam na dwóch weselach i na żadnym nie zdecydowałam się wystąpić w tej sukience. Rant się wywijał, fiszbiny wbijały się nieco w żebra i czułam się w niej źle ubrana i blada. Cóż, bywa. Nadal jednak podobała mi się i myślałam o niej w kontekście jesienno-zimowych stylizacji (hehehe, wiem, że słowo "stylizacji" używam tu na wyrost ;-).
Szastu-prastu, nożyczki w ruch i z sukienki mam spódnicę.  I uwielbiam ją. Za kolor, wzór kwiatów na ciemnozielono-czarnym tle, formę, długość i kieszenie.


Nie dajcie się zwieść tej zielonej trawie i słonku. Zdjęcia są z października.  Kot na gościnnych występach.

Szczegóły projektu: Sukienka  H&M, sh, koszt 6 zł, przeróbka 0 zł.  


Komentarze

  1. śliczna ta sukienka , a jako spódnica też fajnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! I co ważne - spódnicę noszę :-)

      Usuń
  2. Fajnie wyglądałaś w tej sukience, ale rozumiem, że jak coś przeszkadza i uwiera to się nie nosi, sama tak mam;).
    Piękny print!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten print zachwycił mnie najbardziej w tej sukience, skojarzył mi się z zimowymi kwiatami, o których pisała kiedyś Maria z ubieraj się klasycznie.

      Usuń
  3. Ja też muszę się czuć w czymś w stu procentach dobrze, inaczej albo ubrania przerabiam albo nie kupuję. Wszystkiego dobrego na święta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! No właśnie, to nasze samopoczucie jest kluczowe, na nic piękne ubranie na wieszaku w szafie.

      Usuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Ciasto jogurtowe

Na candy zapraszam!

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie