Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2018

Robię komin - odcinek 3

Paseczki. Bez schodów. Jak do tej pory to mój ulubiony odcinek :-)


Dla przypomnienia:
zasady zabawy 
odcinek 1
odcinek 2

W jeszcze zimowym klimacie

Chociaż dziś 8 marca, ja tkwię wciąż w zimowym klimacie. Bo z zimą kojarzy mi się moja ostatnia poszewka na poduszkę - cała w rozbielonych barwach i z (moim ulubionym) motywem serca. I chociaż wzór serca zawsze cieszy, czy to na laurce z okazji Dnia Matki czy imienin, to jednak nierozerwalnie wiąże się też z lutym, a wiec, jakby nie patrzeć, zimą.
Poszewkę zgłaszam na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam "Śniegiem otulone"
W klimat zimowy wpisują się też zdjęcia zrobione na sobotnim spacerze nad jeziorem. Mam nadzieję, że nigdy nie przestanę doceniać walorów okolicy, w której mieszkam!






Do następnego!

Purezento, Wzgórze Psów i wygrana

Dwie książki. Obie napisane przez polskich autorów. Przeczytane w lutym. Wypożyczone z biblioteki. I na tym podobieństwa między nimi się kończą.

Joanna Bator  "Purezento"
Nieszczęśliwa dziewczyna zostaje zaskoczona ofertą wyjazdu za granicę, a konkretnie do Japonii i wyjeżdża. Mogłoby się wydawać, że będzie to prosta historia, i może rzeczywiście, nie dzieje się tu bardzo dużo, ale jak to wszystko jest opisane! Podczas lektury zakochiwałam się w co drugim zdaniu, w porównaniach i opisach sytuacji. W sposobie opowiadania o rzeczywistości, w dygresjach i balansowaniu między trzema językami (ale spokojnie, książka jest po polsku :-) Miałam ochotę tą książką się delektować, nie czytać jej zbyt szybko, żeby wystarczyła na dłużej. Delikatna, promująca uważne życie, pokazująca, że dobre rzeczy wymagają wysiłku i dająca nadzieję - taka dla mnie jest ta powieść. I nie zdradzę wiele jeśli napiszę, że podobnie jak głównej bohaterce zdarzyło mi się, że patrząc na jakąś osobę widziałam w…