Przejdź do głównej zawartości

eco lub w kolorach jesieni wiosną



 Na zdjęciu u góry korale z ufilcowanych na sucho kulek. Pracowałam nad nimi zimą, gdy potrzebowałam otaczać się ciepłymi kolorami (i materiałami), tak na poprawę humoru, bo zima zdecydowanie nie jest moją ulubioną porą roku. Nie są co prawda ufilcowane na "kamień", ale i tak miałam nie lada problem z ich przebiciem.



Korale z drewnianych kulek kojarzą mi się z ekologicznym podejściem do życia. Czy moje takie jest? Przyznaję, że nie do końca, ale staram się robić małe dobrze uczynki: segregować śmieci, używać wielorazowych torebek na zakupy itd. Ale, nie o tym. Drewniane korale już od roku leżą sobie u mnie i jakoś do niczego mi nie pasują.... muszę pomyśleć nad ich recyclingiem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Irlandia - 14 dni zwykłego życia

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie