Przejdź do głównej zawartości

Nie samymi krzyżykami...

... się ostatnio zajmowałam, o czym z resztą świadczy pierwszy post opublikowany w tym roku. Ale żeby nie było, żem zupełnie je porzuciła, proszę - kilka xxx przybyło na moim obrazku. Zanosi się na to, że niebawem finał.


Oprócz tego zajmowała mnie lektura. W porównaniu z ilością książek jakie czytałam będąc w liceum teraz, poza  "pracowymi" lekturami, nie czytam prawie w ogóle, niestety. Tą niezbyt ciekawą sytuację zmienił na lepsze prezent od przyjaciółki (dzięki Justi!). Książka naprawdę jest wyśmienita, napisana z wielkim humorem (heheh nic dziwnego, wszak autorzy z tego żyją). Z całego serca polecam, nie tylko dla tych, co marzą o podróżowaniu.



Jako, że początek roku to czas przecen - ruszyłam też na sklepy. Szukałam właściwie krótkich kozaków, ale  znalazłam inne potrzebne (hihihi) rzeczy.


Sweterek to prezent nie zakup, ale pasował mi tu kolorystycznie


A oprócz tego na imprezie byłam, choinkowej, ale czuję pewien niedosyt. Ze mną wiewióra nie tańczyła.

Na imprezę przyszłam z tym w czerwonym hełmie na głowie

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Podsumowanie wyzwania 10 x 10 jesień

W kratkę