Przejdź do głównej zawartości

co z kulek wyszło

Pierwsza próba nie zyskała mojej akceptacji: ślimaczki z gotowego filcu wydały mi się zbyt "ciężkie", a centralne położenie ceramicznego koralika zbyt oczywiste.


Po modyfikacji wielkości ślimaczków i zmianie położenia ceramicznej kuleczki (tak Aniu - to jedna z Twoich!) korale wyglądały tak i już bardziej mi się podobały:


Potem dołożyłam wstążkę i wyszło coś takiego:


Niby ok, ale może by jeszcze kwiatka dołożyć? Na przykład takiego:


Z tymi  kwiatkami z koła to w ogóle tajemnicza dla mnie sprawa. U innych podobają mi się niesamowicie, ale te moje jakoś mniej. Poza tym stwierdziłam, że przy kulkach wygląda zbyt ... hmmm .... okazale.


A może by tak zrobić mu płatki?


Chyba lepiej, ale przy koralach nadal średnio.


Ponieważ nie posiadam niestety ani manekina ani Mademoiselle ich rolę przejęło oparcie kuchennego krzesła. Ale nie o tym, nie o tym! Kwiatek posiada zapięcie broszkowe, i na szczęście, może stanowić byt niezależny od korali. A Wam podoba się?

Komentarze

  1. Kolory turkusu i kobaltu na chwilę obecna mega modne i na czasie. Strasznie lubię odrobinę asymetrii i sam ja stosuję. Ja spróbowałbym zawiesić kwiat o 2 koraliki w dół. Ale sam w sobie również cudny. Gratuluje dzieła. Miłego wieczora,Grzegorz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Naszyjnik bardzo fajnie wygląda w zestawieniu z broszką, ale fajniej z tą z płatkami. No i ten kolor... Piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi się bardzo podoba :) i faktycznie może ciekawie wyglądać między koralikami.... witam, bo trafiłam tu przypadkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny naszyjnik i kwiatuszek!! Cudowne kolory!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Irlandia - 14 dni zwykłego życia

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie