Przejdź do głównej zawartości

Lubię

zdjęcia. I robić i oglądać. Na te, zrobione ok. rok temu,  patrzę z przyjemnością. Podobają mi się po prostu...

Od tamtej pory cukierniczka stoi w bezpiecznej odległości od małych rączek

"Czy dobrze mi w różu?"
Zdjęcia przechowujemy na zewnętrznym dysku. Nasze ślubne zdjęcia z sesji od fotografa, których nie mieliśmy wywołanych, przepadły, bo płyta CD po 5 latach przestała działać. Na szczęście zostały te w albumie ;-)

Komentarze

  1. pierwsze, nomen omen, przesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodkie to pierwsze. Dobrze, że zachowały się chociaż te w albumie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za udział w mojej rozdawajce - jutro losowanie (a właściwie to już dziś).
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Irlandia - 14 dni zwykłego życia

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie