Przejdź do głównej zawartości

Laurka

Żeby zająć chłopca mówię mu, że MUSIMY zrobić laurkę dla Dziadka, który miał imieniny. Robię miejsce na kuchennym stole, wybieramy zieloną kartkę. Technikę wybiera sam. Ciastolina. Robi, a ja mogę zająć się obiadem. Laurka powstała, ale dziadek jej nie otrzymał. Nietrwała była. Dziadku - ta wirtualna laurka - dla Ciebie. Od wnuczka.

Te białe to kwiaty.... tak przynajmniej twierdził autor.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Irlandia - 14 dni zwykłego życia

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie