Przejdź do głównej zawartości

Marzenie

Tak mi się zamarzyło na wiosnę, żeby mieć splisowaną spódnicę. I oto moje marzenie się spełniło. Takie małe, tekstylne. Drobiazg, a cieszy. Na spełnienie poważniejszych marzeń jeszcze czekam.


Dawno temu plisowane spódnice szyła dla mnie Babcia, która uważała, że w szafie dziewczynki w wieku szkolnym są niezbędne. Jedną nosiłam jeszcze na początku liceum. Potem uznałam, że jest za długa, a jak ją już samodzielnie skróciłam, to w ogóle przestałam ją nosić... Zakładając mój nowy nabytek myślę o mojej Babci, że miała rację. Kobieta musi mieć w szafie plisowaną spódnicę i już!

Komentarze

  1. Piękna ta spódnica! Ja się z Twoją babcią w 100% zgadzam, bo uwielbiam plisowane spódnice:)))
    Uściski
    M.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Irlandia - 14 dni zwykłego życia

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie