Przejdź do głównej zawartości

W rezerwie


Gdy nie mam ochoty na gotowanie, pomysłu na obiad lub po prostu czasu, lubię mieć dania "prawie gotowe" w rezerwie - w zamrażalniku. Daniem, które się do tego nadaje całkiem nieźle jest chilli con carne. Przepis na nie znalazłam dawno temu w sieci. Nie trzymam go się restrykcyjnie. Zamiast wołowiny często używam mięsa drobiowego, nie używam Vegety ani innej przyprawy instant, dorzucam kukurydzę, a naleśniki udają tortille. Często też zamiast zawijać chilli w tortille, serwuję je z ryżem, kaszą jęczmienną lub makaronem.

 
Przepis oryginalny (bardzo przepraszam autora, ale pamiętam tylko, że przepis znalazłam w internecie....) z lekką modyfikacją własną (styl i ilość składników):
Pokroić i zeszklić cebulę (2 szt), dodać do niej mielone mięso (30-50 dkg), które podczas smażenia powinno się rozdrabniać widelcem na małe kawałki. Smażyć aż zrobi się szare. W pół szklanki wody rozpuścić vegetę i wlać do mięsa z cebulą. Dusić 10 minut. Dorzucić pokrojone pomidory (2-3 szt) (lub pomidory z 1 puszki), przyprawy (sól, pieprz, paprykę ostrą lub tabasco) czerwoną fasolkę z puszki (po uprzednim odsączeniu z zalewy), czosnek przeciśnięty przez praskę. Dodać trochę koncentratu pomidorowego. Całość ma być dość gęsta.     

Z pewnością nie jest to typowo letnie danie i nie miałabym na nie ochoty w upał. Ale na chłodniejsze dni - polecam.

Komentarze

  1. wygrałaś nagrodę niespodziankę w moim candy :) proszę o wiadomość - b.wieczorek128@gmail.com, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! Już piszę maila.

      Usuń
  2. Mmmmniam...Lubie takie coś z niczego i coś innego niż ziemniaki i mięso... ;) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Irlandia - 14 dni zwykłego życia

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie