7 dni - marzenie

Tematem na dziś jest marzenie. Mam sporo marzeń, najważniejsze dotyczą zdrowia członków mojej rodziny. Mam marzenia zawodowe, związane z moimi pasjami, marzenia tekstylne i obuwnicze oraz pogodowe. Jednym z moich marzeń jest pozbycie się szczególnie nie lubianego przeze mnie obowiązku: mycia naczyń. Mam nadzieję (ale i dużą szansę) na to, że wkrótce wyręczać mnie będzie zmywarka.
Ale jak sfotografować coś czego się nie ma? W obawie o zagarnięcie cudzej własności intelektualnej (tzn. zdjęcia zmywarki) mój manifest:

 

Nie wiem dlaczego Picasa nie obsługuje polskich znaków ;-( Stąd "literówka" w manifeście. 



   

Komentarze

  1. a ja mam zmywarkę i nie ma komu jej załadować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na takie poświęcenie jestem gotowa ;-)

      Usuń
  2. A ja czaruję żeby się moja nie zepsuła! Kilka dni temu musiałam kupić pralkę, a kupiona była lat temu kilka wraz ze zmywarką właśnie :P
    Powodzenia życzę w zdobywaniu swojej Marysi - ja bez swojej chyba utonę w powodzi garów:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech działa jak najdłużej i nie bierze przykładu z siostry pralki!

      Usuń
  3. Największy i jedyny ;) minus miejsca, w którym teraz mieszkam, to ...brak zmywarki! To najlepszy wynalazek człowieka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna interpretacja :) też mi się taka pomoc marzy, bo zmywanie jest również moją zmorą codzienności :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Życzę spełnienia marzenia!

      Usuń
  5. Też tego nie znoszę, dobrze że mąż mi w tym pomaga... ;)

    Oby szybko znalazła się w Twojej kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. przydałby Ci się pan do zmywania o pięknej rzeźbie ciała, urzekającym uśmiechu i najlepiej, żeby to był Twój mąż ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech... mojemu mężowi niczego nie brakuje...no może jedynie miłości do zmywania ;-)

      Usuń
  7. jakby w razie czego miałyby Ci znikać brudne gary, to ja chętnie przygarnę kubeczki, szczególnie ten z pszczołą/trutniem :)))

    kurcze, też nie lubię zmywać...:(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz