Przejdź do głównej zawartości

Nitką las maluję

pomału i marzę o spacerze po wiosennym lesie....

To największe drzewo w lesie i nic dziwnego, że tak wolno rośnie (bo już od 01.03). Jak wyglądają hafty innych pań biorących udział w tym SAL'u możecie zobaczyć TU Wyszywania kubeczków chwilowo zaniechałam, bo zaczęły mnie denerwować ciągłe zmiany koloru nici.

Komentarze

  1. najważniejsze,że rośnie...drzewko już wygląda pięknie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Drzewo wspaniale się prezentuje, to będzie bardzo piękna praca.

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie zawsze się zastanawiam, czy w mega kolorowych obrazkach wymienia się te nici, czy ma się kilka(naście) igieł z nanizanymi nitkami... :) Lasek będzie piękny - trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Irlandia - 14 dni zwykłego życia

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie