Przejdź do głównej zawartości

Dzieci z Bullerbyn

Myślałam, że "Dzieci z Bullerbyn" będą zbyt poważne dla 5,5-latka, ale myliłam się. Chłopiec pokochał opowieść o dzieciach z malutkiej wioski o imionach: Lisa, Anna, Britta, Olle, Bosse i Lasse. I ja też.


Komentarze

  1. I ja uwielbiam tę książkę. Z dwa razy ją czytałam, a film oglądałam tak wiele razy, że nawet nie zliczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ah już nie pamiętam, kiedy czytałam Dzicie z Bullerbyn! Ale pamiętam, że wracałam do niej wciąż i wciąż. Jedna z lepszych bajek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubiłam tę książkę w dzieciństwie ile marzeń wysnułam o życiu takim jak tamte dzieciaki... teraz moim czytam muminki ale strasznie się wiercą i po kilku stronach muszę odkładać czytanie bo już nie słuchają chociaż twierdzą, że tak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba znowu ją przeczytam , bo juz nie pamietam ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. "Dzieci z Bullerbyn" to jedna z moich ulubionych książek w dzieciństwie:) Czytałam ją mojemu Synowi również, niedługo mam nadzieję będę czytać córeczce:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam ta książką zachwycona w dzieciństwie, do dziś mam do niej sentyment, fajnie:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Urok rzeczy robionych ręcznie

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie