Przejdź do głównej zawartości

Moje drogeryjne zachwyty

Zachęcona promocyjną ceną z majowego katalogu Avon skusiłam się na olejek do włosów, ciała, paznokci i kąpieli z Tureckiej Łaźni Termalnej. Stosuję go na włosy (na godzinę przed myciem), a najbardziej lubię moment jego wcierania we włosy ze względu na piękny waniliowy zapach.
Drugi produkt to bananowa odżywka do włosów z The Body Shop. Pachnie bananami, trochę sztucznymi, ale fajnie wygładza moje włosy, pod warunkiem, że zostawię ją na włosach na ok. 10 minut.  


Peelingujący żel o zapachu pomarańczy i wanilii. Producent na opakowaniu deklaruje, że jego stosowanie poprawia nastrój i dodaje pozytywnej energii. Być może jestem podatna na sugestie, ale u mnie naprawdę tak on działa. Zakupiony w Biedronce ;-)
  

Komentarze

  1. Też mam ten bananowy z bodyshop :) lubię to
    Moje włosy urosły od stycznia 8,5cm :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę niezły wynik! Zazdroszczę... Ja od stycznia dwa razy podcinałam końcówki i wydaje mi się, że długość mam ciągle taką samą. Pociesza mnie tylko to, że końcówki zdrowe i równe ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Podsumowanie wyzwania 10 x 10 jesień

W kratkę