Przejdź do głównej zawartości

Coś na k

Siadłam sobie w fotelu, wzięłam do ręki szydło i motek zpagetti, który wieki temu wygrałam w candy pasmanterii Bocian. I wydziergałam koszyk do włóczek. Może teraz zacznę wreszcie dziergać babcine kwadraty. Mam na nie coraz większą ochotę ;-)




P.S. Małż zachęca mnie do noszenia koszyka jako hipsterskiej torebki :-) Co Wy na to?

Uzupełnienie:
na koszyk o wymiarach 43 x 25 cm zużyłam prawie cały motek (może wystarczyło by na 1 rządek).

Komentarze

  1. Nie bardzo się orientuję czym są hipsterzy. Wiem, że na placu Zbawiciela są ironicznie. Pewnie chodzi o oryginalność. To tak. Torba jest oryginalna :) czy koszyk? Zwał jak zwał ;)
    marzy mi się ta włóczka. Tyle, że jest obrzydliwie droga jak dla mnie. Czy taki motek na długo starcza? Bo z grubymi włóczkami jest zwykle tak, że są krótkie.

    OdpowiedzUsuń
  2. No rewelacyjnie wyszedł! Czy torebka...? No nie wiem... ;) Bierz szydełko do ręki i dziergaj częściej! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda fajnie i kolor ma taki jak lubię :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. jakiś przepis na torbę? będę próbować sił nie robiłam nigdy na szydełku a chciałam właśnie taką torbę

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zawsze po publikacji posta z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Daj mi proszę znać, co sądzisz o tym, o czym piszę...

Popularne posty z tego bloga

Irlandia - 14 dni zwykłego życia

Wyzwanie KTM "Pod gruszą? Pod palmą?"

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie