Przejdź do głównej zawartości

W pokoju Chłopca wieczorową porą

czytamy książki. Czasami bierzemy je z półki, czasem z biblioteki, ale zdarzają się też całkiem świeżutkie z księgarni.

Jak każdy znałam Muminki. Ale tylko z TV, nigdy dotąd o Muminkach nie czytałam. Zmieniło się to pewnego wieczoru, za sprawą książki, która należała wcześniej do mamy mojego małża. "Kometa nad doliną Muminków" pełna jest znajomych postaci: Muminka, mamy i taty Muminka, Włóczykija, Ryjka, Migotków. Pełna napięcia i zwrotów akcji. Postacie jak żywi ludzie ze swoimi przyzwyczajeniami, z charakterem. Na pewno sięgnę po inne przygody tych bohaterów.



Niestety nie mogę tego powiedzieć o książce z serii o Koszmarnym Karolku. Książka na szczęście z biblioteki, chociaż kilka razy w księgarni walczyłam z pokusą czy aby przygód Karolka nie kupić. Karolek jest rozkapryszonym podstępnym dzieciakiem i chociaż Chłopiec najwyraźniej dobrze się bawił słuchając tej opowieści - mi wydała się ona super... głupia.



Zupełnie inna, bo ucząca tolerancji i szacunku jest książka Agnieszki Chylińskiej  "Zezia i Giler". Przeczytaliśmy już ją 3 razy i na pewno jeszcze do niej wrócimy. Polecam.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak zmniejszyć dekolt bluzki i dopasować spodnie w pasie

Podsumowanie wyzwania 10 x 10 jesień

Eksperymenty z garderobą - 7 ubrań / 7 dni